środa, 27 lipca 2016

Mój patent na chłodne poranki i gorące dni.



            Czasami w lecie, jak pewnie sami zauważyliście, są takie dni, że rano jest dość chłodno a potem, w ciągu dnia robi się upalnie. Rano temperatura może spaść nawet poniżej 20. stopni Celsjusza a potem, w ciągu dnia termometr może pokazywać  nawet około 30 stopni Celsjusza. I jak tu się ubrać? :). Nie raz pisałam Wam, że jestem zmarzluchem i przy, na przykład 18. stopniach, już jest mi chłodno i potrzebuję założyć sweterek z długim rękawem i rajstopy do spódniczki. A jeżeli zakładam rajstopy to już wypada założyć ładne buciki i najczęściej są to baleriny. Takie baleriny, które ja mam nie mogę nosić bez rajstop, bo po prostu jest to dla moich stóp bardzo nie komfortowe.
            Zastanawiałam się, więc długo, co zrobić, żebym dobrze się czuła i żeby za dużo ubrań na zmianę nie nosić w mojej torebce, bo to dodatkowy ciężar i jest przez to niewygodnie. Pewnego dnia przyszło mi do głowy, że może bym spróbowała założyć długą spódnicę i na przykład jakieś klapki takie byłyby bardzo kobiece i jeszcze na obcasie: Białe klapki damskie na obcasie z delikatną . Jeśli Wam się podobają te buty to znalazłam je na stronie internetowej sklepu Kari, wydaje mi się, że w kolekcji wiosna – lato. Jednak miałam tylko najbardziej klasyczne japonki, podobne do tych: Japonki z pięknym kolorowym kwiatem. . Czasami doceniam prostotę japonek, ale o tym też napiszę. Wiecie, że ku mojemu zdziwieniu długie spódnice są (przynajmniej dla mnie) genialnym rozwiązaniem. Są długie, więc okrywają całe nogi a co za tym idzie, jest mi ciepło rano, ale mało tego długie spódnice są też świetne na upalne dni. Ochraniają skórę przed słońcem i jest mi w niej chłodniej, jednak podstawą jest materiał dobry jakościowo.
            Wygodne klapki na obcasie i japonki i ruszamy rano … :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz