środa, 17 sierpnia 2016

buty wsuwane

Kiedy pracowałam w ośrodku dla niewidomych bardzo często spotykałam się z nieporadnością dzieci i zniecierpliwieniem nauczycieli. I niestety kiedy poszłam odwiedzić moją koleżankę z dawnej pracy to zjawisko żyje w dalszym ciągu. Właśnie miałam okazję zaobserwować jak taka mała Ewelinka- zupełnie niewidoma dziewczynka nie mogła sobie zawiązać bucików. Akurat mieli zajęcia gimnastyczne i trzeba było się pośpieszyć, bo już trzeba wychodzić, a sala gimnastyczna jest po drugiej stronie ulicy. I ta mała popędzana oczywiście przez zdenerwowaną nauczycielkę nie mogła zawiązać bucików, bo jeszcze nie umiała. I ta pani zamiast jej pokazać jeszcze raz na spokojnie jak zawiązać but, po prostu najpierw na nią nakrzyczała, potem dała jej klapsa, a jak mała zaczęła płakać to wzięła jej nóżkę i mocnym gwałtownym szarpaniem zaczęła wiązać buty, oczywiście używała słów, których nawet nie będę przytaczać, ponieważ są nie przyzwoite. A moja koleżanka jest pedagogiem. I właśnie wchodziłam do niej do pokoju, bo miałam jakąś ważną sprawę do załatwienia i jak już mówiłam chciałam ją po prostu odwiedzić. Spytałam jej czy tak jest zawsze jak widziałam? No niestety tak, pracuję z tą dziewczynką i z tą panią, ale niestety bez rezultatów. Bo kiedy ta pani jest z dzieckiem u mnie to udaje dobrą ciocię i może kota zagłaskać na śmierć, a kiedy ja niby nie widzę, ona robi to co robiła przed chwilą. Więc spytałam czy nie lepiejby było, żeby po prostu uczyć wiązania butów na zajęciach rewalidacyjnych, a jeśli dziecko ma duży problem a się śpieszy, bo wychodzi to czy nie lepiejby było żeby nosiło buty wsuwane? Widziałam takie buty w kari. No w sumie byłoby lepiej i prościej. To bardzo proszę zasugerować to na kolejnym zebraniu. A z resztą ja już tu nie pracuję to nie moja sprawa, ale tak nie można. Z czym innym z resztą przyszłam dociebie. I tak siedzimy rozmawiamy przy kawce. I kiedy minął miesiąc znowu przyszłam do owej koleżanki, akurat nauczycielka wspomniana powyżej była na urlopie zdrowotnym, a dzieci przejęła inna pani, która się postarała o dodatkowe zajęcia rewalidacyjne z wiązania butów i oczywiście postarała się również o kilka par butów wsuwanych. Jak widać kari to rozwiązanie każdego problemu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz