Wybrałem się z grupą przyjaciół na wycieczkę
weekendową po województwie lubelskim. Podróż zaplanowaliśmy
dwoma samochodami osobowymi . W jednym samochodzie marki audi jechało
cztery osoby. Kierował kolega Jarek a ja prowadziłem samochód
marki Volkswagen Passat i podróżowało ze mną jeszcze trzy osoby.
Zaplanowane mieliśmy zwiedzenie miasteczek takich jak Kazimierz,
Nałęczów i Lublin. Nasze koleżanki zaproponowały, abyśmy
zaczęli zwiedzanie od Lublina i przy okazji wstąpilibyśmy do
galerii ATRIUM FELICYT przy ulicy Wincentego Witosa 32 . W tej że
galerii znajduje się sklep obuwniczy firmy KARI. Koleżanka Magda
bardzo zachwalała sklep obuwniczy KARI i chciała zakupić sobie
przy okazji buty czółenka i do obuwia dobrać sobie torebkę w tym
samym kolorze. Zwiedzanie zaczęliśmy od muzeum na zamku królewskim
w Lublinie.
Koleżankom bardzo się podobała porcelana i stroje
królewskie a zaś kolegom wystawa militarna z drugiej wojny
światowej. Po dłuższym zwiedzaniu muzeum na Zamku nasze koleżanki
bardzo narzekały na ból stóp, ale koleżanka Magda nie narzekała
na ból stóp ponieważ miała obuwie sportowe firmy KARI które tak
nam wcześniej zachwalała. Po krótkiej naradzie zadecydowaliśmy,
że jedziemy po nowe wygodne obuwie sportowe, by nasza wyprawa
weekendowa sprawiała nam przyjemność. Ruszyliśmy spod zamku i po
kilkunastu minutach byliśmy pod galerią handlową.
Wszyscy ruszyliśmy do sklepu obuwniczego, gdy
dochodziliśmy już pod sklep ujrzeliśmy witrynę kolorową sklepu a
nad witryną widniał duży napis KARI . W sklepie był bardzo duży
wybór obuwia męskiego i damskiego i dziecięcego oraz galanteria a
wszystko to w przystępnej cenie dla każdego. Koleżanki były w
siódmym niebie przebierały, wybierały, mierzyły i kupowały
obuwie.
Dalsza wycieczka upłynęła nam w nowym obuwiu KARI
wyśmienicie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz