środa, 22 kwietnia 2015

kozaki

Kozaki.
Jest mroźna mokra zima pruszy śnieg minus 15 stopni na termometrze, wiatr wieje bez ustanku śnieżyca zamieć i wszystko na raz. Ja mam dość daleko do roboty pracuję w sklepie z ciuchami i nie mam już odpowiednich butów. A wczoraj ostatnie niby ciepłe walonki zmoczyłam na polu. Bo jeszcze gospodarstwo muszę obrabiać no taka ze mnie wiejska baba. Krowy wydoić ziemniaki kopać no i lazłam w tych walonkach w błoto i zrobiła się Wisła w butach. A jeszcze żeby było wesoło to krzywo patrzą w sklepie na walonki. I na nic się zda tłumaczenie że innych nie mam biedna jestem.. I nie mam za co kupić sobie porządnych butów już o sukience nie wspomnę.
Zbuntowałam się i stwierdziłam że dziś nie idę do roboty bo w kościach mnie łamie i chora jestem tyle co krowy wydoiłam i dałam jeść kurom. Też w tych butach. Ale sąsiadka z pola obok doradziła zawezwij doktora to ci wolne da. No tożem zrobiła jak powiedziała i dohtor dał na dwa tygodnie zwolnienie. Bo mam początki zapalenia płuc. Mówiłam mojemu chopu że nic o mnie nie dba przynajmniej butyby mi jakie kupił. Bo on kasą śmierdzi na swoją babę żałuje grosza. Zrobiłam mojemu o to awanturę ten wziął pomyślał trochę i coś tam śtuchał w komputerze nie wiedziałam co robi. Ale nie minęły 4 dni a ja patrzę a on mi przynosi do pokoju paczkę i mówi kochanie masz ode mnie prezent. Ja tak spozieram na ta paczka a tu buty jak Bozie kozie buty czarne ażurowe kozaki i to jeszcze z motylami. Skundżeś to kupił. Ano ze sklepu internetowego kari zamówiłem masz rozmiar 39? No tak no to masz kupiłem ci z motylami bo ładne te motyle są. No rzeczywiście ładne takie niby na lato z latem kojarzą mi się motyle ale te kozaczki cieplutkie w sam raz do roboty. Muszę powiedzieć mojej Andzi żeby kupowała w sklepie kari bo tam jest jedyny taki solidny wybór butów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz