poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Tęsknota za letnimi wakacjami.



Dość już mam zimnych dni i wiatrów. One szczególnie ostatnio dają się we znaki. Tak bardzo tęsknię  za letnimi dniami. Za pobytem na plaży czy nad jeziorem. Tak się złożyło, że w ostatnie lato niewiele czasu spędziłam w tych uroczych miejscach. Mieszkam niedaleko morza, kocham je wprost.  Szum fal i złocisty piasek. Choć nasz Bałtyk jest raczej zimnym morzem, to w letnie dni, woda jest wystarczająco ciepła na kąpiele. Piasek skrzypi pod nogami. Zazwyczaj jeżdżę tam  w weekendy. Podróż zajmuje mi tylko godzinkę, więc spokojnie mogę wrócić tego samego dnia. No i oczywiście, co jest zawsze nieodłącznym elementem takiej wycieczki, przywożę w butach pełno piasku. Właściwie we wszystkich moich rzeczach. Dlatego lubię  jeździć nad morze w sandałkach lub w klapkach. Z nich piasek wysypuje się najlepiej. Ostatnio ku mojemu zmartwieniu zauważyłam, że oderwał mi się pasek od ulubionych sandałków. Nie ma rady. Trzeba zaopatrzyć się w nowe. Wybrałam się więc na zakupy. Długo szukałam, chodziłam po sklepach. Ale nie znalazłam takich, które by mi się podobały i w dodatku były wygodne. Choć mam popularny rozmiar 39 to jednak te, które przymierzałam były niewygodne. A to paski mnie uwierały, a to podeszwa była źle wyprofilowana. W końcu postanowiłam zajrzeć do sklepu Kari. Wybór sandałków był spory. Ja jednak wybrałam takie na płaskiej podeszwie. Obcasy zapadałyby się w piasku. Kupiłam  Sandały damskie płaskie
T.TACCARDI
. Paski świetnie układają się na palcach. Nie cisną, nie uwierają. Czuję się w nich jakbym stała  na boso.  A i na piesze letnie wycieczki też się nadają.
To był udany zakup.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz