sobota, 30 kwietnia 2016

Wystawa półbutów męskich.



            Gdy wchodzę do mieszkanie mojego znajomego to pierwsze, co widzę po przejściu progu to wystawa półbutów męskich :). Mogę tam znaleźć półbuty męskie zamszowe, nubukowe, buty sportowe męskie i jeszcze półbuty eleganckie. Nie ma tam tylko mokasynów, trampek ani tenisówek. Oczywiście są jeszcze kapcie domowe :). Więc pytam go; dlaczego robi taką wystawę, bo dla mnie to już byłby lekki bałagan gdybym ja u siebie miała tak powystawiane buty, nawet i kilka par czółenek czy balerinek. On odpowiedział, że po prostu tak mu jest wygodnie. W ten sposób szybko  bez problemu znajduje odpowiednią parę butów, którą chce założyć czy buty sportowe czy półbuty. Wystawa natomiast mu nie przeszkadza. To jest właśnie, moim zdaniem, doskonały przykład męskiej praktyczności. Nie twierdzę, że wszyscy mężczyźni tak robią, bo to byłoby już szufladkowanie ich w jakimś stereotypie, ale faktem jest, że praktyczność i minimalizm kojarzy się raczej z mężczyznami.
            Pamiętam, że gdy mieszkałam w akademiku to właściwie od razu po wejściu do jakiegoś pokoju można było stwierdzić, z bardzo dużym prawdopodobieństwem, kto mieszka w tym pokoju; czy dziewczyny czy chłopaki. Dziewczyny miały zazwyczaj zmienione firanki i zasłonki. Dostawaliśmy na wyposażeniu pokoju takie nieładne zasłonki, ciemne i właściwie nijakiego koloru, dlatego zmieniłyśmy sobie i inne znajome też. U chłopaków natomiast pozostawały te z wyposażenia lub w ogóle pozdejmowali jak im się zabrudziły :). Bardzo charakterystyczne dla męskich pokoi było też przyklejanie na ścianach plakatów. Chociaż to też widziałam w pokojach dziewczyn, ale one miały trochę inną tematykę :).
Z pewnością słyszeliśmy, że mężczyźni są z Marsa a kobiety z Wenus, ja myślę, że to nieprawda. Wszyscy jesteśmy z Ziemi tylko się różnimy, ale bez siebie wzajemnie, moim zdaniem, smutny byłby ten świat …

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz