środa, 27 kwietnia 2016

Już za chwilę matura…



            Zbliża się nieuchronnie miesiąc maj. Chyba najczęściej kojarzy się z pięknym miesiącem, w którym wszystko kwitnie i cała przyroda już jest rozbudzona. Ja osobiście bardzo lubię ten miesiąc. Nie mam żadnej alergii, więc spokojnie mogę przebywać w parkach, lasach i w ogrodach wąchać kwiaty.
            W maju niezawodnie, od kiedy ja pamiętam, kwitną kasztany to jest pewny znak, że zbliżają się lub trwają matury. Sama to przeżyłam ładnych parę lat temu :) Pamiętam, że problemem była nie tylko nauka, ale tuż przed maturą zdałam sobie sprawę, że trzeba też się jakoś elegancko ubrać. Często w takich sytuacjach zazdroszczę, oczywiście pozytywnie, osobom usystematyzowanym i zorganizowanym. Myślę, że mają łatwiej w życiu a może i nawet znacznie łatwiej :) W każdym bądź razie, trzeba było pojechać na zakupy. Oczywiście w tamtym czasie nie miałam za bardzo nic eleganckiego. W mojej garderobie można było prędzej znaleźć golf niż spódnicę :) a co dopiero, jeśli chodzi o buty eleganckie :) Kupiłam piękne buty na studniówkę, ale one nie nadawały się na maturę. Miały bardzo wysoki obcas i były na paskach. Z moją małą stopą i jeszcze wtedy awersją do czółenek kupiłam coś w rodzaju butów sportowych na koturnie. To były buty mieszanka kilku rodzajów butów takich jak: Buty sportowe na koturnie i Półbuty damskie i Czółenka damskie. To bardzo trudno wytłumaczyć jak one wyglądały. Przypominały takie półbuty na podwyższeniu na koturnie. Sprawdziły się, wyglądałam elegancko, choć musze przyznać, że wygodne to one nie były :) Już dawno w nich nie chodzę.
Najlepiej mieć jeszcze przed maturą jakąś parę wygodnych eleganckich butów, bo zawsze może się trafić jakaś okazja i będziemy mieli jak znalazł bez stresu i biegania po sklepach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz