….
ale, w czym? :) To jest moje dzisiejsze pytanie. W najbliższą Niedzielę
wyjeżdżam na tak zwaną majówkę do Kalisza. Nigdy nie byłam w tym mieście a jak czytałam
w internecie, to jest, co zwiedzać. Wybieram się tam, bo po pierwsze właśnie,
dlatego, że nigdy tam nie byłam a po drugie, że od dłuższego czasu chciałam
zwiedzić to miasto. Nawet nie wiedziałam, ale jest to miasto na terenie Polski,
o którym, jako pierwszym, mówią najstarsze zapiski. Choć na stronie internetowej jest podana
informacja, że jest to najstarsze Polskie miasto http://www.info.kalisz.pl/historia/kaliszhi.htm.
Możecie też tam znaleźć wiele ciekawych informacji, na przykład taka, że te
najstarsze zapiski pochodzą z 160 roku i zrobił je starożytny geograf. Badania
archeologiczne potwierdziły te zapiski i nawet jeszcze odkryły istnienie
osadnictwa na tym terenie od epoki brązu, czyli wiek XVII – VII po. Chr. Może
nazbyt szczegółowo to opisuje, ale temat bardzo mnie ciekawi. Lubię poznawać
historię na żywo.
Wracając
do tytułu to zawsze mam problem z takimi wyjazdami, zwłaszcza z powodu, jednak
nie do końca przewidywalnej pogody. Jestem ciepłolubna, więc zazwyczaj ubieram
się raczej cieplej. Zwłaszcza, gdy marzną mi stopy to od razu mam katar. Więc
to ważne, jakie buty wezmę. Z chęcią wzięłabym czółenka chociażby takiego typu Czółenka damskie,
jednak wiem, że szykuje się zwiedzanie kilkugodzinne, więc muszę mieć przede
wszystkim wygodne buty. Myślałam o balerinach, takie są słodkie i wiosenne Baleriny,
jednak obawiam się, że może być mi za zimno. Teraz są bardzo modne buty
sportowe na koturnie, ale też to podwyższenie może po kilku godzinach chodzenia
dać o sobie znać. Chyba po prostu pojadę w tenisówkach :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz