sobota, 30 kwietnia 2016

Duża garderoba – to jest to!



            Mieszkam w mieszkaniu od kilku lat i widzę jak dużo rzeczy już nagromadziłam. Począwszy od sprzętu kuchennego, przez książki, dokumenty aż do ubrań i butów. Gdybym miała teraz się wyprowadzać i przeprowadzać to z pewnością za jednym razem nie dałabym radu tego przewieźć, nawet większym samochodem.  Dlatego też od jakiegoś czasu marzy mi się garderoba, w której mogłabym wszystko upchnąć, ale znając mnie to i tak po pewnym czasie by mi nie wystarczyła :). Moja koleżanka, nie dawno się przeprowadziła i ma właśnie u siebie piękną garderobę. Jest umiejscowiona bardzo dyskretnie, bo wchodzi się do niej tylko z sypialni. Ma dużo półek dosłownie od podłogi do sufitu. Na dole o ile dobrze pamiętam poukładała swoje buty: baleriny, buty sportowe, tenisówki i oczywiście czółenka, ale tylko na niskim obcasie. Moja koleżanka kilka lat temu złamała nogę i to było dla niej tak ciężkie przeżycie, że od tamtej pory nie chodzi w czółenkach na wysokim obcasie, aby zminimalizować ryzyko ponownego złamania.
W Jej garderobie prócz dużej ilości półek i wieszaków i dyskrecji, podoba mi się też sposób, w jaki uporządkowała swoje rzeczy. Bluzki z krótkim rękawkiem leżą razem, sweterki razem i tak dalej, to z pewnością pomaga przy szukaniu ubrania zwłaszcza, gdy się śpieszymy. Ja też w taki sposób układam w swoich szafkach. Jednak ja nie mam dużej ilości półek zwłaszcza na moje buty. Więc upycham te moje śliczne czółenka i baleriny gdzie się da do małej szafki na buty. Muszę do jednej półki kłaść kilka par, bo inaczej mi się nie zmieszczą.
Muszę jeszcze wspomnieć, że moja koleżanka, która ma garderobę musiała sobie dorobić jeszcze szafę, bo się nie zmieściła a jeszcze chce jakąś szafkę na torebki. Ach te kobiety ;)

Wystawa półbutów męskich.



            Gdy wchodzę do mieszkanie mojego znajomego to pierwsze, co widzę po przejściu progu to wystawa półbutów męskich :). Mogę tam znaleźć półbuty męskie zamszowe, nubukowe, buty sportowe męskie i jeszcze półbuty eleganckie. Nie ma tam tylko mokasynów, trampek ani tenisówek. Oczywiście są jeszcze kapcie domowe :). Więc pytam go; dlaczego robi taką wystawę, bo dla mnie to już byłby lekki bałagan gdybym ja u siebie miała tak powystawiane buty, nawet i kilka par czółenek czy balerinek. On odpowiedział, że po prostu tak mu jest wygodnie. W ten sposób szybko  bez problemu znajduje odpowiednią parę butów, którą chce założyć czy buty sportowe czy półbuty. Wystawa natomiast mu nie przeszkadza. To jest właśnie, moim zdaniem, doskonały przykład męskiej praktyczności. Nie twierdzę, że wszyscy mężczyźni tak robią, bo to byłoby już szufladkowanie ich w jakimś stereotypie, ale faktem jest, że praktyczność i minimalizm kojarzy się raczej z mężczyznami.
            Pamiętam, że gdy mieszkałam w akademiku to właściwie od razu po wejściu do jakiegoś pokoju można było stwierdzić, z bardzo dużym prawdopodobieństwem, kto mieszka w tym pokoju; czy dziewczyny czy chłopaki. Dziewczyny miały zazwyczaj zmienione firanki i zasłonki. Dostawaliśmy na wyposażeniu pokoju takie nieładne zasłonki, ciemne i właściwie nijakiego koloru, dlatego zmieniłyśmy sobie i inne znajome też. U chłopaków natomiast pozostawały te z wyposażenia lub w ogóle pozdejmowali jak im się zabrudziły :). Bardzo charakterystyczne dla męskich pokoi było też przyklejanie na ścianach plakatów. Chociaż to też widziałam w pokojach dziewczyn, ale one miały trochę inną tematykę :).
Z pewnością słyszeliśmy, że mężczyźni są z Marsa a kobiety z Wenus, ja myślę, że to nieprawda. Wszyscy jesteśmy z Ziemi tylko się różnimy, ale bez siebie wzajemnie, moim zdaniem, smutny byłby ten świat …

Baleriny w bagażu.



Kilka dni temu akurat wcześnie rano gdzieś wychodziłam, więc było jeszcze chłodno i ubrałam kozaczki, nie spodziewając się, jaka pogoda czeka mnie w dalszej części dnia. Gdy wychodziłam było około 4 stopni a ja koniecznie chciałam ubrać się w spódniczkę. Po prostu tak sobie wymarzyłam poprzedniego dnia, że tak się ubiorę i koniec, tak musiało być :) Żaden inny zestaw ubrań mnie nie satysfakcjonował. Nie wiem czy Wy też tak macie, ale moim koleżankom też się zdarza przeżyć coś takiego :)
            Nie zadowalało mnie założenie od razu czółenek i perspektywa marznięcia na przystanku. Poza tym nie patrzyłam na pogodę i nie wiedziałam, jaką zapowiadali na tamten dzień. Spojrzałam na mój termometr i widząc temperaturę 4 stopnie myślałam, że dzień będzie raczej chłodny. Miałam wyjść rano i wrócić późnym popołudniem, więc stwierdziłam, że najlepszą decyzją będą kozaczki takie wiosenno – jesienne. Po kilku godzinach słońce zaczęło wychodzić zza chmur i zaczęło się robić naprawdę przyjemnie i cieplutko.
Popołudniu, stojąc na przystanku, gdy słońce mocniej zaświeciło, poczułam, że w moich kozaczkach to jest nawet za ciepło. Pomyślałam sobie wtedy, że najlepiej byłoby mieć w takich sytuacjach jakieś niezawodne baleriny w bagażu podręcznym :) na przykład takie eleganckie i pasujące do wszystkiego a zwłaszcza do mojej spódniczki Eleganckie baleriny w kolorze czarnym. Przecież one nie zajmują dużo miejsca a już na pewno mnie niż takie Czółenka damskie, bardzo eleganckie i jak najbardziej pasujące do spódnicy, ale jednak zajmujące więcej miejsca niż baleriny. Chyba najmniej miejsca to zajęłyby takie Baleriny.
            Może to właśnie z naszej pomysłowości wzięło się to powiedzenie, że w damskiej torebce można znaleźć wszystko :) Ja sama nie raz doświadczyłam jak wiele przydatnych rzeczy zupełnie przypadkiem miałam w torebce :)

piątek, 29 kwietnia 2016

Panowie w podróży.



Z pewnością to znane wszystkim powiedzenie, że podróże kształcą jest całkowicie słuszne. Podróże do innych krajów pozwalają nam poznać inną kulturę, porozmawiać z ludźmi i posmakować ich potraw, czasem bardzo dziwnych i niesmacznych :) Jednak podróże mogą dotyczyć też zwiedzania naszej pięknej Polski. Wszędzie tam gdzie podróżujemy to możemy zauważyć, że każde miejsce ma swoją niesamowitą a czasem zupełnie zwyczajną historię. Zupełnie inaczej wchłania się wiedzę czytając książkę, czy słuchając nauczyciela a widząc coś na własne oczy. W tym doskonale sprawdzają się podróże :) Jednak czasami musi wystarczyć nam sama książka, bo chociażby nie możemy przeżyć koronacji Bolesława Chrobrego czy chrztu Polski. Trochę się rozpisałam, :) ale naprawdę mnie to ciekawi :). Kiedyś nie lubiłam historii, ale zobaczyłam, jakie to ważne i ciekawe i ktoś mi to zaczął opowiadać w ciekawy sposób :)
Gdy ja przed podróżą siedzę i zastanawiam się, jakie buty wziąć na wyjazd czy czółenka czy baleriny a może buty sportowe na koturnie czy w końcu najlepiej najzwyklejsze i sprawdzone tenisówki to myślę sobie, że mężczyźni to mają zupełnie inaczej :) Panowie, jak mi się wydaje, to z tym nie mają problemu. Mogą sobie założyć, co chcą, bo mają wszystko na niskim obcasie i nawet w podróży i zwiedzaniu jest im łatwiej wyglądać elegancko, zwłaszcza w takich butach Półbuty męskie Nathaniel. Są z pewnością wygodniejsze do zwiedzania przez kilka godzin niż na przykład: Czółenka damskie. Bardzo wygodne wydają mi się też Trampki męskie, ale chyba już najwygodniejsze to buty Sportowe buty męskie. Patrząc na ofertę butów męskich na stronie internetowej sklepi Kari moją uwagę zwróciły mokasyny męskie. Wydają się bardzo ciekawym rozwiązaniem, zwłaszcza na lato, na przykład takie Mokasyny męskie Sevilla.
Podsumowując to czasami myślę sobie, że im prościej tym lepiej, ale czy piękniej? ;)

Na majówkę….

            …. ale, w czym? :) To jest moje dzisiejsze pytanie. W najbliższą Niedzielę wyjeżdżam na tak zwaną majówkę do Kalisza. Nigdy nie byłam w tym mieście a jak czytałam w internecie, to jest, co zwiedzać. Wybieram się tam, bo po pierwsze właśnie, dlatego, że nigdy tam nie byłam a po drugie, że od dłuższego czasu chciałam zwiedzić to miasto. Nawet nie wiedziałam, ale jest to miasto na terenie Polski, o którym, jako pierwszym, mówią najstarsze zapiski.  Choć na stronie internetowej jest podana informacja, że jest to najstarsze Polskie miasto http://www.info.kalisz.pl/historia/kaliszhi.htm. Możecie też tam znaleźć wiele ciekawych informacji, na przykład taka, że te najstarsze zapiski pochodzą z 160 roku i zrobił je starożytny geograf. Badania archeologiczne potwierdziły te zapiski i nawet jeszcze odkryły istnienie osadnictwa na tym terenie od epoki brązu, czyli wiek XVII – VII po. Chr. Może nazbyt szczegółowo to opisuje, ale temat bardzo mnie ciekawi. Lubię poznawać historię na żywo.
            Wracając do tytułu to zawsze mam problem z takimi wyjazdami, zwłaszcza z powodu, jednak nie do końca przewidywalnej pogody. Jestem ciepłolubna, więc zazwyczaj ubieram się raczej cieplej. Zwłaszcza, gdy marzną mi stopy to od razu mam katar. Więc to ważne, jakie buty wezmę. Z chęcią wzięłabym czółenka chociażby takiego typu Czółenka damskie, jednak wiem, że szykuje się zwiedzanie kilkugodzinne, więc muszę mieć przede wszystkim wygodne buty. Myślałam o balerinach, takie są słodkie i wiosenne Baleriny, jednak obawiam się, że może być mi za zimno. Teraz są bardzo modne buty sportowe na koturnie, ale też to podwyższenie może po kilku godzinach chodzenia dać o sobie znać. Chyba po prostu pojadę w tenisówkach :)