wtorek, 23 czerwca 2015

Spotkania biznesowe



Wczoraj kupiłam sobie nowe buty. Nie byle jakie, bo wizytowe. Nie potrzebowałam specjalnej okazji. Ponieważ często wychodzę na kolacje biznesowe z moim mężem. On jest biznesmenem i takie kolacje są częścią jego pracy. Tu zaprasza się potencjalnych interesantów. Prowadzi się rozmowy, które często kończą się podpisaniem kontraktu. Mąż często mnie zabiera na takie spotkania. Muszę więc wyglądać zawsze dobrze. Makijaż, sukienka i oczywiście buty wizytowe. Mam już co prawda kilkanaście par. Ale dla mnie to i tak za mało. Potrzebuję innych butów do każdej kreacji. Nie mogą być te same. W końcu sama założę sklep z butami. Bo kiedy opatrzą mi się, to kupuję nowe. Zresztą zawsze kieruję się modą. A ta zmienia się jak w kalejdoskopie. Co sezon to inne są na topie. Sukienki, buty. Nie muszę się ograniczać finansowo, ale jak kupię piękną parę za dobrą cenę, to jestem bardzo zadowolona. Tu chodzi też o tak zwane polowanie. Zakupowe oczywiście. Razem z innymi moimi koleżankami często chodzimy po galeriach na zakupy. Jedna przez drugą, chcemy mieć jak najbardziej modne ubrania i buty. To jest takie kobiece. Ale nasi mężowie też chcą, aby żony wyglądały pięknie. No i wyglądamy. Na co dzień też lubię mieć ładne rzeczy, A buty zwłaszcza, powinny być wygodne. Do chodzenia na co dzień i te na wielkie wyjścia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz