czwartek, 18 czerwca 2015

Podróż



Wybieram się w odwidźmy do koleżanki do Gdańska. Nigdy tam nie byłam i jestem bardzo ciekawa. Zgłasza fontanna Neptuna. Na rynku.  Może wybiorę się na jeden dzień do Sopotu czy Gdyni.  Słyszałam że są to miasta często odwiedzane przez turystów. Gdynia to przecież miasto portowe.  Czeka mnie długa podróż. Zabieram ze sobą dużą walizkę. Żeby móc zabrać najpotrzebniejsze rzeczy. Ubrania, kosmetyki i oczywiście buty. Nie jedną parę. Bo wiadomo pogoda zmienia się często. Raz jest ładnie słonecznie, a raz pada deszcz  Dwie pary sandałków, jedne pobity, jedne baleriny. Ale moje ubiegłoroczna są już zniszczone. Kupię więc nowe. W sklepie Kari, znalazłam piękne niebieskie baleriny. Baleriny
T.TACCARDI
Są bardzo wygodne. Za materiału przewiewnego. Na placach mają niewielką kakardę w tym samym kolarze.  W razie potrzeby, można je nawet prać w ciepłej wodzie. A przy tym są leciutkie. Co przy moim bagażu jest ważne. I tak mam już ciężką walizkę. Do tego torbę podręczna. Szkoda, że jadę sama. Zawsze z kimś jeszcze podróżuje się przyjemniej. A może w nowym mieście znajdę jeszcze jakiś fajny sklep z butami.   Bardzo lubię niebieski, mam sporo ubrań w kolarze blu.. Tych nigdy za wiele. Salony Kari są rozsiane po całym kraju. Ciekawe czy w Gdańsku jest taki salon. Wiem spytam koleżankę. Dochodzimy po mieście. Na pewno się coś znajdzie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz