Kupiłam sobie niedawno piękne białe baleriny ze sklepu kari przydadzą mi się one na pewno na lato. W końcu jest ciepło czerwiec nie pada można poszaleć. Więc zaszalałam z kari na punkcie białych balerinek. I opłaciło się. Poszłam na imprezę i zaraz poderwał mnie pewien koleś. Taki trochę starszy ode mnie może o 2 lata ale nic to przystojny jak nie przymierzając donżuan. I zaraz zachwycił się moimi pięknymi butami. Gdzie je zamówiłaś mała? Spytał. W internetowym a cio ci do tego. Bo lala wyglądasz pupcio w tych butkach. Normalnie po prostu lecę na ciebie takie seksowne. Ojej nie podniecaj się powiedziałam. No coooo? W tych ci naprawdę jest spoko nawet do tańca też nie złe nonono. Pomyślałam sobie no pięknie poderwałam donżuana na balerinyhehehehe. Już byliśmy nieźle wcięci. Ale bawiliśmy się świetnie. On mówi zapraszam cię jutro do kina pójdziesz? O może nieeeee wiem. Ale pójdź tylko włóż te butki co dzisiaj. A cooo? Chciałbyś mieć takie? No nie takie ale kurde za dwa miesiące jest męska impra po meczu a ja nie mam w czym iść. No to właź na kari.com i tam znajdziesz buty. Ojezu a co to za sklep kari. No z Internetu ciołku stamtąd mam te baleriny co ci się podobają no mówię ci będziesz wyglądał spoko. Ale jaki to mecz? Będziesz grać? Jojojo będę grać normalnie z fc Barcelona czaisz? Ojojoj no to trampki będą dobre. A drogo? Eeeeee zależy co masz na myśli pod pojęciem drooogo. Ale spoko jak jesteś przy kasie to spoko. Dobra to kari mówisz? /A długo się czeka na te buciska. E ja ci dam buciska nie 5 dni od złożenia zamówienia. Kurier ci da do rączki normalnie ful wypas mówię ci. No to może w nich wygram ten mecz chodź na kawę. Kawa o tej porze? Lepszy byłby drink. Więc jeszcze poszliśmy na drinkach, a kiedy mijałam klubowy tłumek to wszyscy się aż oglądali za mną jakby pierwszy raz widzieli baleriny.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz