Wieczorem wybrałyśmy się z koleżankami na dyskotekę. Dawno nigdzie
wspólnie nie wychodziłyśmy. Właśnie nadarzyła się okazja do wyjścia. Jedna z nas, Iwona ma imieniny. Postanowiłyśmy więc uczcić
to święto jak należy. Najpierw poszłyśmy razem na zakupy. Takie modowe. Zrobiłyśmy
niespodziankę dla koleżanki. Zaprowadziłyśmy ją do sklepu Kari i
zaproponowaliśmy, żeby wybrała sobie prezent na urodziny. Iwona długo nie mogła
się zdecydować, aż wreszcie wybrała wizytowe buty no wysokim obcasie. Zielone,
bo taki kolor jest ostatnio modny. A ona
lubi modnie wyglądać. Od zawsze, my zresztą też. Przecież dziś mamy wieczorne
wyjście. Każda ma już przygotowaną sukienkę
i odpowiednie do tego buty. Teraz i Iwona
ma piękne buty. Nie chciałyśmy jej same
kupować. Bo buty przecież trzeba przymierzyć. No i muszą się podobać osobie,
która ma je potem nosić. Serdecznie nas wszystkie uściskała i podziękowała za
prezent. Ale to nie koniec niespodzianek. Potem poszłyśmy do kawiarni na pyszną
kawę i ciastka. A wieczorem umówiłyśmy się pod klubem. Pogoda świetna, ciepło i
bardzo przyjemnie. Wszystkie dziewczyny w dobrych humorach. Każda przyszła też
ze swoim chłopakiem. A dla Iwony przyprowadziłyśmy nowego kolegę. Może
spodobają się sobie nawzajem? Może coś z
tego będzie? Pożyjemy, zobaczymy. Wieczór upłynął przy świetnej muzyce i dobrej zabawie. Myślimy już o
następnej imprezie. Bo każda okazja jest dobra. Urodziny, imieniem, czy inny
pretekst. Każdy jest dobry, aby cieszyć
się życiem. Bawić i przebywać razem z przyjaciółmi. Następna imieniny ma Kasia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz