Moja przygoda z
Nordic Walking rozpoczęła się parę lat temu, gdy chodząc przez moją
miejscowość z kijkami wzbudzałam wielkie zainteresowanie. Ta forma rekreacji
jeszcze nie była znana przez mieszkańców mojej gminy. Jedni śmiali się, drudzy
chętnie by dołączyli, ale wstydzili się. Znalazły się też dowcipnisie chętne
wystrugać mi kijki z gałęzi. Ale nie zważałam na to. Zawsze o 19.00
maszerowałam z kijkami wokół mojej miejscowości. Ubrana w dress mój ulubiony i
bardo wygodne buty. Przy marszu bardzo ważne jest obuwie. Ja mam swój sklep
KARI, to właśnie tam kupiłam buty sportowe, które służą mi już ładne parę lat. Obecnie
Nordic Walking jest bardzo popularnym sportem. Coraz więcej osób maszeruje z
kijkami w Polsce, to się zmieniło także w mojej gminie. Zainteresowanych jest
dużo, popularność rośnie. Kijki można kupić w co drugim supermarkecie a ja
podjęłam wezwanie instruktora. Razem z chętnymi mieszkańcami maszerujemy i
rzeźbimy ciało. Widząc efekty na moim ciele staje się to motywacją dla innych.
Naśladują mnie, także buty chcą kupować takie same. Ja nie mam nic przeciwko,
odsyłam do KARI. Cieszę się, że mogę komuś pomóc. Ćwiczmy to ważne! Niesie ze
sobą korzyści zdrowotne. Przede wszystkim usprawnia układ oddechowy i
sercowo-naczyniowy. Rozwija nasze mięśnie, zwiększa stabilność, rozwija wytrzymałość
ramion, spala więcej kalorii i tak dalej i tak dalej. Same plusy! Także idźmy
na zakupy i bierzmy się do roboty! ;D
piątek, 26 czerwca 2015
Bbuty do garnituru
Dobrać buty do garnituru. Takie zadanie postawił przede mną
mąż. Posiada nowy garnitur i chciał abym pomogła mu dobrać buty. Miały być to
buty wizytowe. Takie na wyjścia. Chodzimy do teatru, kina czy na spotkania
towarzyskie. Ja mam już sporą kolekcję obuwia.
No i mąż też chce wyglądać dobrze wśród znajomych. Szykuje się nam także
weselne przyjęcie w następnym miesiącu. Także zakupy są niezbędne. Tylko od
jakiego sklepu zacząć. Mamy u nas wiele galerii handlowych. Na pewno znajdziemy
coś odpowiedniego. Pojechaliśmy do najbliższej z nich. Jednak tam nie znaleźliśmy nic odpowiedniego.
A to fason nie ten, a to nie ma rozmiaru. Zawsze coś. Pojechaliśmy do następnej
i to samo. Niby wybór wielki, ale jak co do przymierzania to nic nie pasowało.
Nawet jak przeszliśmy jeszcze dwa sklepy, to nic nie kupiliśmy. Może poszukamy
w sklepach internetowych? Zaproponowałam. Ale tam nie można przymierzyć. Mąż
zaoponował. Można jednak odesłać, gdyby nie pasowały. Dobrze, zgodził się mąż.
Już po wejściu na stronę sklepu Kari, zobaczyliśmy buty, o jakie nam chodziło. Buty
wizytowe męskie
T.TACCARDI
T.TACCARDI
Wistowo, pasujące do garnituru męża. Zamówiliśmy, dokonaliśmy
przelewu i czekaliśmy trzy dni. Po tym czasie, przesyłka nadeszła. Mąż
przymierzył buty. Pasowały i wyglądały elegancko. Teraz już mogę wybrać się do
teatru. Dziś grają premierowe przedstawienie „ Rozmyślania nad życiem” . Z przyjemnością poszliśmy na to
przedstawienie. Elegancko ubrani. Wytworni. Bo w teatrze jest ta wspaniała
atmosfera. Specyficzna tylko dla teatru. Nie tylko samym chlebem żyje człowiek.
czwartek, 25 czerwca 2015
Modne buty
Zauważyłam, że od jakiegoś czasu dziewczyny noszą takie same
buty. Idąc ulicami miasta, widzę ich coraz więcej. To już stało się niemal moją
obsesją. Nic dziwnego więc, że zapragnęłam kupić sobie takie buty. Chodziłam od
sklepu do sklepu. Ale nigdzie ich nie znalazłam. Zaczęłam wic przeglądać strony
internetowe, sklepów. Natrafiłam na stronę internetową sklepu Kari. Tam właśnie
znalazłam owe buty. Bardzo się ucieszyłam. Co prawda kosztowały ładnie, ale cóż
to pewnie dlatego, że są takie modne ostatnio. Każdy chce je mieć na swoich
nogach. Przynajmniej ja i moja koleżanka. Zamówiłyśmy więc buciki, dokonałyśmy
przelewu i teraz czekałyśmy na przesyłkę. Co dziennie czekałam na telefon. Bo
kurier najpierw dzwoni, a potem przychodzi pod wskazany adres. Nie muszę siedzieć
całymi dniami w domu. Czekając na kuriera. Telefon mam zawsze przy sobie, to w
każdej chwili mogę odebrać. Kidy telefon zadzwonił, odebrałam. To był kurier.
Za godzinę będzie u mnie. Byłam właśnie w drogerii, więc szybko wróciłam do
domu. A tam, po mniej więcej godzinie kurier przyniósł paczkę. Zaraz
przymierzyłam buty. Były dobre rozmiarowo i bardzo ładnie wyglądały na nogach. Przesyłka
była już opłacona wcześniej, dlatego kurier poprosił tylko o podpis. I tak
noszę sobie moje nowe i bardzo modne buciki.
Modne sandałki
Buty to nieodłączna część, kompozycja z całym strojem.
Należy je więc dobrać do reszty ubrania. Nie tylko wygoda się liczy, ale i
moda. Szczególnie dla kobiet. Jestem jedną z nich i bardzo lubię być na topie. Jeśli
chodzi o modę. Obserwuję różne portale modowe. Gdzie inni proponują modne i ładne
zestawienia ubrań. Z każdym rokiem i odpowiednią porą roku, moda zmienia się
jak w kalejdoskopie. Dobrze jest wyglądać modnie, ale bez przesady. Należy
zachować rozsądek. Często chodzę z przyjaciółkami na zakupy. To nie tylko
polowanie na modne ciuszki. Ale także miłe spotkania. Każda ma inną figurę, ale
każda z nas chce wyglądać modnie. Najbardziej lubię chodzić po sklepach za
butami. Zresztą nie tylko ja. Moje koleżanki też. Więc raz na jakiś czas, spotykamy
się na zakupowym szaleństwie. A potem oczywiście kawa, ciastka i ploteczki. Weszłyśmy
ostatnio do salonu Kari. Wybór wielki. Na każdą porę roku, sklep jest
zaopatrzony w najnowsze wzory i fasony. Można też dostać buty w każdym rozmiarze.
A jeśli w danym dniu zabrakło już mojego rozmiaru, to sprzedawca zamawia daną
parę butów. Dbają tam o klientów. Więc ostatnio modne są letnie sandałki. Choć
lato dopiero się rozkręca. Na niewielkim obcasie, delikatne paseczki. Nie tylko
na palcach, ale i na łydce. Ozdobione przy tym cekinami, czy drobnymi
koralikami. Kupiłyśmy zatem sandałki.
Są w cenie 109 zł. Szczególnie pięknie wyglądają te paseczki
na łydce. Drobne ozdoby podkreślają nogi. Jesteśmy umówione na wyprawę do klubu, dziś
wieczorem. Na pewno będzie dobra zabawa.
wtorek, 23 czerwca 2015
AKTYWNA SENIORKA !
Aktywna Seniorka!
Mam swoje lata. I cóż z tego? Nie przywiązuje uwagi do
wieku. Nie liczy się on dla mnie. W zdrowym ciele zdrowy duch! Tylko zdrowy
duch prowadzi nas przez życie. W raz z moimi seniorkami ruszamy przez życie,
można powiedzieć biegiem. Wsparcie znalazłam na Uniwersytecie Trzeciego Wieku
tam zapoznałam wielu moich rówieśników. Podobnie myślących, młodych duchem i
śmiało idących przez życie. Utworzyliśmy świetną grupę. Spotykamy się dość
często. Z rana chodzimy na basen a wieczorami organizujemy wieczorki poetyckie.
Organizujemy także bale charytatywne. Ostatnio jedna z nas wyczytała w gazecie
o zajęciach z gimnastyki specjalne dla osób takich jak my. Potrzebne nam to!
Potrzebne było także obuwie. Dla naszej drużyny potrzebna nam była ich większa
ilość. Umówiliśmy się, że mają być jednakowe. Jeden fason. Szukałyśmy wszędzie
tylko w sklepie KARI był szeroki wybór interesujących nas fasonów. Zaopatrzenie
sklepu było przeogromne. Kupiliśmy to co chcieliśmy. Fason, który nas interesował
w różnych rozmiarach. A te ćwiczenia? Ach świetna sprawa. Buty sportowe jak to
moja wnuczka mówi mega. Zachwyciła się nimi, jej też się spodobały. Mówiła,
babciu ty to jednak masz dobry gust. Cieszę się bo lubię być na czasie.
Poprosiła o zakup takich samych butów sportowych. Chciała zabrać. Rozmiar stóp
mamy taki sam ale mówię hola hola na ćwiczenia boso nie pójdę! Za to z miłą chęcią
sprezentuje mojej kochaniutkiej wnusi i powrócę do sklepu KARI. I pamiętajcie ,,Starość
to Radość''.
Spotkania biznesowe
Wczoraj kupiłam sobie nowe buty. Nie byle jakie, bo
wizytowe. Nie potrzebowałam specjalnej okazji. Ponieważ często wychodzę na
kolacje biznesowe z moim mężem. On jest biznesmenem i takie kolacje są częścią
jego pracy. Tu zaprasza się potencjalnych interesantów. Prowadzi się rozmowy,
które często kończą się podpisaniem kontraktu. Mąż często mnie zabiera na takie
spotkania. Muszę więc wyglądać zawsze dobrze. Makijaż, sukienka i oczywiście
buty wizytowe. Mam już co prawda kilkanaście par. Ale dla mnie to i tak za
mało. Potrzebuję innych butów do każdej kreacji. Nie mogą być te same. W końcu
sama założę sklep z butami. Bo kiedy opatrzą mi się, to kupuję nowe. Zresztą
zawsze kieruję się modą. A ta zmienia się jak w kalejdoskopie. Co sezon to inne
są na topie. Sukienki, buty. Nie muszę się ograniczać finansowo, ale jak kupię
piękną parę za dobrą cenę, to jestem bardzo zadowolona. Tu chodzi też o tak
zwane polowanie. Zakupowe oczywiście. Razem z innymi moimi koleżankami często
chodzimy po galeriach na zakupy. Jedna przez drugą, chcemy mieć jak najbardziej
modne ubrania i buty. To jest takie kobiece. Ale nasi mężowie też chcą, aby
żony wyglądały pięknie. No i wyglądamy. Na co dzień też lubię mieć ładne
rzeczy, A buty zwłaszcza, powinny być wygodne. Do chodzenia na co dzień i te na
wielkie wyjścia.
poniedziałek, 22 czerwca 2015
NA ŚWIEŻYM POWIETRZU
NA ŚWIEŻYM POWIETRZU
Na świeżym powietrzu ćwiczenia są najlepsze. Wie to każdy z
nas. I prawie każdy, nie wykorzystuje tej formy aktywności. Najczęściej zwalamy
winę, że nie mamy odpowiedniego sprzętu albo ogólnie, że brak pieniędzy. Na
przekór temu w naszej gminie od dwóch tygodni trwa akcja zdrowego trybu życia.
Dzięki Funduszom z Unii Europejskiej wybudowana została ,,siłownia pod
chmurką'' oraz plac zabaw dla najmłodszych. Każdy znajdzie coś dla siebie. Od
tego czasu wymówki się skończyły. Wraz z moimi koleżankami- mamami, idąc na
plac zabaw ze swoimi pociechami myślimy
też o sobie. O wymarzonej sylwetce, świetnym samopoczuciu oraz przyjemnym
spędzeniu wolnego czasu. Plac z zabaw jest obok siłowni, więc dzieci są na oku.
Jeszcze niedawno siedziałyśmy na ławce, patrząc jak nasze dzieci szaleją i
wspominając , można nawet powiedzieć użalając się nad sobą jak to kiedyś było i
zastanawiając się skąd te dzieci mają tyle energii. A teraz role się odwróciły,
teraz dzieci nas obserwują i mają radochę z tego. Jest świetnie. I na pieniądze
nie trzeba winy zwalać, bo wszystko mamy za darmo. Tylko inwestycja w buty
sportowe. Ale, jak jest przemyślana to nie żal. My z dziewczynami znalazłyśmy
ofertę na obuwie sportowe w sklepie KARI. Jesteśmy bardzo zadowolone. Są bardzo
lekkie na nodze. Nakładam je także, gdy idę na zakupy lub na spacer. Także
wzbudzają zainteresowanie. Każdy podpytuje, gdzie kupione, za ile? A my
polecamy, można powiedzieć dzielimy się odkrytym sklepem, bo przecież razem
ćwiczyć będziemy. Im nas więcej tym lepiej! I wam też polecam!;)
Nieprzewidziana kąpiel
W weekend pojechaliśmy nad jezioro. Pogoda dopisywała. Dzieciaki
biegały. Było bardzo przyjemnie. Zwłaszcza, że dawno nie byliśmy na takiej
wycieczce. Kocyk, koszyk z jedzeniem i piknik. Tego nam było trzeba. Po dobrym
jedzonku, czas obejrzeć jachty. Stało ich tam sporo, przy pomoście. Piękne,
białe, duże i małe. Prywatne jachty, z imionami żeńskimi. Basia, Justyna i
inne. Był w śród nich jacht o wdzięcznej nazwie Jantar. Właśnie na tym jachcie
mieliśmy zamówiony rejs po jeziorze. Od żeglarzy dostaliśmy kapoki. Bo bez
nich, nie ma wstępu na jacht. Każdy żeglarz przestrzega tego wymogu. Dla własnego
i pasażerów bezpieczeństwa. Pomarańczowe kamizelki, w środku pianka. Zapina się
je w pasie i pod brodą, na specjalne sprzączki. Śmiesznie wyglądaliśmy w nich.
Ale to dla naszego bezpieczeństwa. Każdy rozumiał to oczywiście. Kiedy wszyscy
byliśmy już gotowi, żeglarz zaprosił nas na pokład. Wsiedliśmy i zajęliśmy
miejsca po obu stronach burty. Z każdej strony taka sama ilość osób. Dla
równowagi. Aby jacht był równomiernie obciążony. Odbiliśmy od pomostu i
pożeglowaliśmy tym pięknym jachtem po jeziorze. Powierzchnia wody była gładka.
Woda przezroczysta. Widać było w niej pływające ryby. W koło jeziora woda była przykryta wielkimi
liśćmi lilii wodnych. Białych i przepięknych. Tak upłynęły nam dwie godziny.
Podziwialiśmy uroki miejsca, tutejszą przyrodę. Aż nie chciało się schodzić z
jachtu. Moglibyśmy pływać i cały dzień. Ale w końcu nadszedł czas na zejście na
ląd. Mąż i dzieciaki sprawnie przedostały się z pokładu na brzeg. Przyszła pora
i na mnie. Ale kiedy chciałam postawić nogę na pomoście, jacht nieznacznie
przechylił się na bok i wpadłam do wody. Na szczęście żeglarze byli
przygotowani na taką ewentualność. Szybko mnie wyciągnęli. Skończyło się tylko
na strachu i na przemoczonym ubraniu. Miałam ubrania na zmianę, ale nie buty.
Zanim dotarliśmy do domu, miałam je cały czas na nogach. No i oczywiście po
wyschnięciu okazało się, że klej puścił w kilku miejscach. Buty były nie do
uratowania. Tak więc musiałam je wyrzucić. Były to moje ulubione buty. Chciałam
kupić sobie podobne, ale nigdzie nie znalazłam takich jak te zniszczone. W
końcu weszłam na stronę internetową sklepu Kari i tam były BEŻOWE BUTY SPORTOWE Z BIAŁYM PASKIEM
T.TACCARDI
T.TACCARDI
O takie właśnie mi chodziło. Sportowe, lekkie buty. W środku
materiał, na wierzchu ekologiczna skóra. Zamówiłam je i czekam na przesyłkę. Tak się skończyła nasza wycieczka. Ta
wyprawa żeglarska długo pozostanie nam w pamięci.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)