piątek, 26 czerwca 2015

NORDIC WALKING




Moja przygoda z  Nordic Walking rozpoczęła się parę lat temu, gdy chodząc przez moją miejscowość z kijkami wzbudzałam wielkie zainteresowanie. Ta forma rekreacji jeszcze nie była znana przez mieszkańców mojej gminy. Jedni śmiali się, drudzy chętnie by dołączyli, ale wstydzili się. Znalazły się też dowcipnisie chętne wystrugać mi kijki z gałęzi. Ale nie zważałam na to. Zawsze o 19.00 maszerowałam z kijkami wokół mojej miejscowości. Ubrana w dress mój ulubiony i bardo wygodne buty. Przy marszu bardzo ważne jest obuwie. Ja mam swój sklep KARI, to właśnie tam kupiłam buty sportowe, które służą mi już ładne parę lat. Obecnie Nordic Walking jest bardzo popularnym sportem. Coraz więcej osób maszeruje z kijkami w Polsce, to się zmieniło także w mojej gminie. Zainteresowanych jest dużo, popularność rośnie. Kijki można kupić w co drugim supermarkecie a ja podjęłam wezwanie instruktora. Razem z chętnymi mieszkańcami maszerujemy i rzeźbimy ciało. Widząc efekty na moim ciele staje się to motywacją dla innych. Naśladują mnie, także buty chcą kupować takie same. Ja nie mam nic przeciwko, odsyłam do KARI. Cieszę się, że mogę komuś pomóc. Ćwiczmy to ważne! Niesie ze sobą korzyści zdrowotne. Przede wszystkim usprawnia układ oddechowy i sercowo-naczyniowy. Rozwija nasze mięśnie, zwiększa stabilność, rozwija wytrzymałość ramion, spala więcej kalorii i tak dalej i tak dalej. Same plusy! Także idźmy na zakupy i bierzmy się do roboty! ;D

Bbuty do garnituru



Dobrać buty do garnituru. Takie zadanie postawił przede mną mąż. Posiada nowy garnitur i chciał abym pomogła mu dobrać buty. Miały być to buty wizytowe. Takie na wyjścia. Chodzimy do teatru, kina czy na spotkania towarzyskie.  Ja mam już sporą kolekcję obuwia. No i mąż też chce wyglądać dobrze wśród znajomych. Szykuje się nam także weselne przyjęcie w następnym miesiącu. Także zakupy są niezbędne. Tylko od jakiego sklepu zacząć. Mamy u nas wiele galerii handlowych. Na pewno znajdziemy coś odpowiedniego. Pojechaliśmy do najbliższej z nich.  Jednak tam nie znaleźliśmy nic odpowiedniego. A to fason nie ten, a to nie ma rozmiaru. Zawsze coś. Pojechaliśmy do następnej i to samo. Niby wybór wielki, ale jak co do przymierzania to nic nie pasowało. Nawet jak przeszliśmy jeszcze dwa sklepy, to nic nie kupiliśmy. Może poszukamy w sklepach internetowych? Zaproponowałam. Ale tam nie można przymierzyć. Mąż zaoponował. Można jednak odesłać, gdyby nie pasowały. Dobrze, zgodził się mąż. Już po wejściu na stronę sklepu Kari, zobaczyliśmy buty, o jakie nam chodziło. Buty wizytowe męskie
T.TACCARDI
Wistowo, pasujące do garnituru męża. Zamówiliśmy, dokonaliśmy przelewu i czekaliśmy trzy dni. Po tym czasie, przesyłka nadeszła. Mąż przymierzył buty. Pasowały i wyglądały elegancko. Teraz już mogę wybrać się do teatru. Dziś grają premierowe przedstawienie „ Rozmyślania  nad życiem” . Z przyjemnością poszliśmy na to przedstawienie. Elegancko ubrani. Wytworni. Bo w teatrze jest ta wspaniała atmosfera. Specyficzna tylko dla teatru. Nie tylko samym chlebem żyje człowiek.  

czwartek, 25 czerwca 2015

Modne buty



Zauważyłam, że od jakiegoś czasu dziewczyny noszą takie same buty. Idąc ulicami miasta, widzę ich coraz więcej. To już stało się niemal moją obsesją. Nic dziwnego więc, że zapragnęłam kupić sobie takie buty. Chodziłam od sklepu do sklepu. Ale nigdzie ich nie znalazłam. Zaczęłam wic przeglądać strony internetowe, sklepów. Natrafiłam na stronę internetową sklepu Kari. Tam właśnie znalazłam owe buty. Bardzo się ucieszyłam. Co prawda kosztowały ładnie, ale cóż to pewnie dlatego, że są takie modne ostatnio. Każdy chce je mieć na swoich nogach. Przynajmniej ja i moja koleżanka. Zamówiłyśmy więc buciki, dokonałyśmy przelewu i teraz czekałyśmy na przesyłkę. Co dziennie czekałam na telefon. Bo kurier najpierw dzwoni, a potem przychodzi pod wskazany adres. Nie muszę siedzieć całymi dniami w domu. Czekając na kuriera. Telefon mam zawsze przy sobie, to w każdej chwili mogę odebrać. Kidy telefon zadzwonił, odebrałam. To był kurier. Za godzinę będzie u mnie. Byłam właśnie w drogerii, więc szybko wróciłam do domu. A tam, po mniej więcej godzinie kurier przyniósł paczkę. Zaraz przymierzyłam buty. Były dobre rozmiarowo i bardzo ładnie wyglądały na nogach. Przesyłka była już opłacona wcześniej, dlatego kurier poprosił tylko o podpis. I tak noszę sobie moje nowe i bardzo modne buciki.

Modne sandałki



Buty to nieodłączna część, kompozycja z całym strojem. Należy je więc dobrać do reszty ubrania. Nie tylko wygoda się liczy, ale i moda. Szczególnie dla kobiet. Jestem jedną z nich i bardzo lubię być na topie. Jeśli chodzi o modę. Obserwuję różne portale modowe. Gdzie inni proponują modne i ładne zestawienia ubrań. Z każdym rokiem i odpowiednią porą roku, moda zmienia się jak w kalejdoskopie. Dobrze jest wyglądać modnie, ale bez przesady. Należy zachować rozsądek. Często chodzę z przyjaciółkami na zakupy. To nie tylko polowanie na modne ciuszki. Ale także miłe spotkania. Każda ma inną figurę, ale każda z nas chce wyglądać modnie. Najbardziej lubię chodzić po sklepach za butami. Zresztą nie tylko ja. Moje koleżanki też. Więc raz na jakiś czas, spotykamy się na zakupowym szaleństwie. A potem oczywiście kawa, ciastka i ploteczki. Weszłyśmy ostatnio do salonu Kari. Wybór wielki. Na każdą porę roku, sklep jest zaopatrzony w najnowsze wzory i fasony. Można też dostać buty w każdym rozmiarze. A jeśli w danym dniu zabrakło już mojego rozmiaru, to sprzedawca zamawia daną parę butów. Dbają tam o klientów. Więc ostatnio modne są letnie sandałki. Choć lato dopiero się rozkręca. Na niewielkim obcasie, delikatne paseczki. Nie tylko na palcach, ale i na łydce. Ozdobione  przy tym cekinami, czy drobnymi koralikami. Kupiłyśmy zatem sandałki.

Są w cenie 109 zł. Szczególnie pięknie wyglądają te paseczki na łydce. Drobne ozdoby podkreślają nogi.  Jesteśmy umówione na wyprawę do klubu, dziś wieczorem. Na pewno będzie dobra zabawa.

wtorek, 23 czerwca 2015

AKTYWNA SENIORKA !



Aktywna Seniorka!

Mam swoje lata. I cóż z tego? Nie przywiązuje uwagi do wieku. Nie liczy się on dla mnie. W zdrowym ciele zdrowy duch! Tylko zdrowy duch prowadzi nas przez życie. W raz z moimi seniorkami ruszamy przez życie, można powiedzieć biegiem. Wsparcie znalazłam na Uniwersytecie Trzeciego Wieku tam zapoznałam wielu moich rówieśników. Podobnie myślących, młodych duchem i śmiało idących przez życie. Utworzyliśmy świetną grupę. Spotykamy się dość często. Z rana chodzimy na basen a wieczorami organizujemy wieczorki poetyckie. Organizujemy także bale charytatywne. Ostatnio jedna z nas wyczytała w gazecie o zajęciach z gimnastyki specjalne dla osób takich jak my. Potrzebne nam to! Potrzebne było także obuwie. Dla naszej drużyny potrzebna nam była ich większa ilość. Umówiliśmy się, że mają być jednakowe. Jeden fason. Szukałyśmy wszędzie tylko w sklepie KARI był szeroki wybór interesujących nas fasonów. Zaopatrzenie sklepu było przeogromne. Kupiliśmy to co chcieliśmy. Fason, który nas interesował w różnych rozmiarach. A te ćwiczenia? Ach świetna sprawa. Buty sportowe jak to moja wnuczka mówi mega. Zachwyciła się nimi, jej też się spodobały. Mówiła, babciu ty to jednak masz dobry gust. Cieszę się bo lubię być na czasie. Poprosiła o zakup takich samych butów sportowych. Chciała zabrać. Rozmiar stóp mamy taki sam ale mówię hola hola na ćwiczenia boso nie pójdę! Za to z miłą chęcią sprezentuje mojej kochaniutkiej wnusi i powrócę do sklepu KARI. I pamiętajcie ,,Starość to Radość''.

Spotkania biznesowe



Wczoraj kupiłam sobie nowe buty. Nie byle jakie, bo wizytowe. Nie potrzebowałam specjalnej okazji. Ponieważ często wychodzę na kolacje biznesowe z moim mężem. On jest biznesmenem i takie kolacje są częścią jego pracy. Tu zaprasza się potencjalnych interesantów. Prowadzi się rozmowy, które często kończą się podpisaniem kontraktu. Mąż często mnie zabiera na takie spotkania. Muszę więc wyglądać zawsze dobrze. Makijaż, sukienka i oczywiście buty wizytowe. Mam już co prawda kilkanaście par. Ale dla mnie to i tak za mało. Potrzebuję innych butów do każdej kreacji. Nie mogą być te same. W końcu sama założę sklep z butami. Bo kiedy opatrzą mi się, to kupuję nowe. Zresztą zawsze kieruję się modą. A ta zmienia się jak w kalejdoskopie. Co sezon to inne są na topie. Sukienki, buty. Nie muszę się ograniczać finansowo, ale jak kupię piękną parę za dobrą cenę, to jestem bardzo zadowolona. Tu chodzi też o tak zwane polowanie. Zakupowe oczywiście. Razem z innymi moimi koleżankami często chodzimy po galeriach na zakupy. Jedna przez drugą, chcemy mieć jak najbardziej modne ubrania i buty. To jest takie kobiece. Ale nasi mężowie też chcą, aby żony wyglądały pięknie. No i wyglądamy. Na co dzień też lubię mieć ładne rzeczy, A buty zwłaszcza, powinny być wygodne. Do chodzenia na co dzień i te na wielkie wyjścia.

poniedziałek, 22 czerwca 2015

NA ŚWIEŻYM POWIETRZU



NA ŚWIEŻYM POWIETRZU



Na świeżym powietrzu ćwiczenia są najlepsze. Wie to każdy z nas. I prawie każdy, nie wykorzystuje tej formy aktywności. Najczęściej zwalamy winę, że nie mamy odpowiedniego sprzętu albo ogólnie, że brak pieniędzy. Na przekór temu w naszej gminie od dwóch tygodni trwa akcja zdrowego trybu życia. Dzięki Funduszom z Unii Europejskiej wybudowana została ,,siłownia pod chmurką'' oraz plac zabaw dla najmłodszych. Każdy znajdzie coś dla siebie. Od tego czasu wymówki się skończyły. Wraz z moimi koleżankami- mamami, idąc na plac zabaw ze swoimi pociechami  myślimy też o sobie. O wymarzonej sylwetce, świetnym samopoczuciu oraz przyjemnym spędzeniu wolnego czasu. Plac z zabaw jest obok siłowni, więc dzieci są na oku. Jeszcze niedawno siedziałyśmy na ławce, patrząc jak nasze dzieci szaleją i wspominając , można nawet powiedzieć użalając się nad sobą jak to kiedyś było i zastanawiając się skąd te dzieci mają tyle energii. A teraz role się odwróciły, teraz dzieci nas obserwują i mają radochę z tego. Jest świetnie. I na pieniądze nie trzeba winy zwalać, bo wszystko mamy za darmo. Tylko inwestycja w buty sportowe. Ale, jak jest przemyślana to nie żal. My z dziewczynami znalazłyśmy ofertę na obuwie sportowe w sklepie KARI. Jesteśmy bardzo zadowolone. Są bardzo lekkie na nodze. Nakładam je także, gdy idę na zakupy lub na spacer. Także wzbudzają zainteresowanie. Każdy podpytuje, gdzie kupione, za ile? A my polecamy, można powiedzieć dzielimy się odkrytym sklepem, bo przecież razem ćwiczyć będziemy. Im nas więcej tym lepiej! I wam też polecam!;)


Nieprzewidziana kąpiel




W weekend pojechaliśmy nad jezioro. Pogoda dopisywała. Dzieciaki biegały. Było bardzo przyjemnie. Zwłaszcza, że dawno nie byliśmy na takiej wycieczce. Kocyk, koszyk z jedzeniem i piknik. Tego nam było trzeba. Po dobrym jedzonku, czas obejrzeć jachty. Stało ich tam sporo, przy pomoście. Piękne, białe, duże i małe. Prywatne jachty, z imionami żeńskimi. Basia, Justyna i inne. Był w śród nich jacht o wdzięcznej nazwie Jantar. Właśnie na tym jachcie mieliśmy zamówiony rejs po jeziorze. Od żeglarzy dostaliśmy kapoki. Bo bez nich, nie ma wstępu na jacht. Każdy żeglarz przestrzega tego wymogu. Dla własnego i pasażerów bezpieczeństwa. Pomarańczowe kamizelki, w środku pianka. Zapina się je w pasie i pod brodą, na specjalne sprzączki. Śmiesznie wyglądaliśmy w nich. Ale to dla naszego bezpieczeństwa. Każdy rozumiał to oczywiście. Kiedy wszyscy byliśmy już gotowi, żeglarz zaprosił nas na pokład. Wsiedliśmy i zajęliśmy miejsca po obu stronach burty. Z każdej strony taka sama ilość osób. Dla równowagi. Aby jacht był równomiernie obciążony. Odbiliśmy od pomostu i pożeglowaliśmy tym pięknym jachtem po jeziorze. Powierzchnia wody była gładka. Woda przezroczysta. Widać było w niej pływające ryby.  W koło jeziora woda była przykryta wielkimi liśćmi lilii wodnych. Białych i przepięknych. Tak upłynęły nam dwie godziny. Podziwialiśmy uroki miejsca, tutejszą przyrodę. Aż nie chciało się schodzić z jachtu. Moglibyśmy pływać i cały dzień. Ale w końcu nadszedł czas na zejście na ląd. Mąż i dzieciaki sprawnie przedostały się z pokładu na brzeg. Przyszła pora i na mnie. Ale kiedy chciałam postawić nogę na pomoście, jacht nieznacznie przechylił się na bok i wpadłam do wody. Na szczęście żeglarze byli przygotowani na taką ewentualność. Szybko mnie wyciągnęli. Skończyło się tylko na strachu i na przemoczonym ubraniu. Miałam ubrania na zmianę, ale nie buty. Zanim dotarliśmy do domu, miałam je cały czas na nogach. No i oczywiście po wyschnięciu okazało się, że klej puścił w kilku miejscach. Buty były nie do uratowania. Tak więc musiałam je wyrzucić. Były to moje ulubione buty. Chciałam kupić sobie podobne, ale nigdzie nie znalazłam takich jak te zniszczone. W końcu weszłam na stronę internetową sklepu Kari i tam były  BEŻOWE BUTY SPORTOWE Z BIAŁYM PASKIEM
T.TACCARDI
O takie właśnie mi chodziło. Sportowe, lekkie buty. W środku materiał, na wierzchu ekologiczna skóra.  Zamówiłam je i czekam na przesyłkę. Tak się skończyła nasza wycieczka. Ta wyprawa żeglarska długo pozostanie nam w pamięci.