Zgłębiając temat wad postawy i moich
osobistych problemów z płaskostopiem, natrafiłam na bardzo wiele ciekawych informacji.
Dziś na przykład natknęłam się na artykuł o tym jak obuwie może wpływać na wady
postawy u dzieci. Jak się okazuje już od pierwszych miesięcy jest to
niezmiernie ważne, aby stopa dziecka właściwie się kształtowała. Wyczytałam, że
dopóki maluszek nie chodzi nie potrzebne są mu buty a wystarczy skarpetka. Buty
są niepotrzebne, ponieważ mogą obciążać stopę. Również jak dziecko zaczyna
chodzić należy dobrać odpowiednie buty, aby nie były za twarde ani za ciężkie.
W artykule, jaki znalazłam była mowa o tym; jaki
wpływ może mieć obuwie na powstawanie wad postawy u dzieci. Był on napisany
językiem fachowym, wymieniającym różne nazwy mięśni, ale myślę, że
najważniejsze to, aby zwrócić uwagę, że to ma bardzo ważny wpływ na całą
postawę dziecka. Niewłaściwe buty połączone z np.: długim staniem czy
siedzeniem ze zwisającymi nóżkami przez długi czas powoduje to, że tylko
niektóre mięśnie stóp są używane a inne odpowiedzialne za przechodzenie od
pięty do palców, podczas chodzenia, się nie rozwijają.
Sama próbowałam to sobie wyobrazić i
rzeczywiście zauważyłam, że jak chodzę boso to stopa przechodzi od pięty do palców
a gdy zakładam jakieś buty (mam takie półbuty) z super twardą podeszwą to moja
stopa już nie wykonuje tego „falistego” ruchu.
Nie chciałabym też wpadać w panikę
ani jej wywoływać, :) ale myślę, że ważna jest wiedza i zwrócenie uwagi na to,
w jakich butach chodzą nasze dzieci.
Na koniec przypomniało mi się jak
znajomy, mojego znajomego prosił swoje dzieci, aby chodziły na paluszkach, aby
też zaczęły pracować inne mięśnie, chyba łydek,. Dodatkowo razem z żoną
zapisali swoje dziewczynki na balet. Zależało im właśnie na kształtowaniu
dobrej postawy u dzieci. Rodzice potrafią być bardzo pomysłowi :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz