poniedziałek, 9 maja 2016

Letnie sandałki


W końcu przyszedł czas, który lubię najbardziej. Wiosna. Tę porę roku uwielbiam. Ale potem jest już tylko piękniej. Lato. Można robić rzeczy, na które się czekało przez długie zimowe miesiące. Chodzić na długie spacery, wycieczki. W tym roku postanowiłam zakupić sobie sandałki. Wygodne i do biegania na przykład do sklepu. Szybciutko je włożyć na nogi i pobiec do pobliskiego sklepiku po lody. Albo iść z narzeczonym na stare miasto czy do parku. Posiedzieć w kawiarni na świeżym powietrzu. Bez pospiechu, pić kawkę i obserwować przechodniów. Latem nogi pocą się w butach zakrytych. Postanowiłam więc skupić sobie odkryte sandałki. Najlepiej na płaskiej podeszwie. Wówczas będę mogła w nich długo chodzić i nie martwić się, ze nogi mnie będą bolały. Takie sandałki to świetny pomysł. Wybrałam się więc na łowy. W sklepach już są wystawione letnie buciki. Różne kolory i fasony. Znalazłam takie Sandały damskie płaskie
T.TACCARDI
Psują mi bardzo, bo są przede wszystkim wygodne. A na tym najbardziej mi zależało. Na płaskiej podeszwie, cienkie paseczki. Do tego pięknie pomalowane paznokcie u stóp. Najlepiej różowe, bo taki właśnie paseczek mają sandałki z przodu. Również przy sprzączce też powtarza się ten ulubiony mój kolor. Zapłaciłam w kasie i zabrałam sandałki do domu. Oczywiście zaraz zrobiłam sobie pedikiur, bo chciałam zobaczyć efekt, jaki będzie z sandałkami. Wyszło ślicznie, tak jak się spodziewałam. Tego lata moje nogi będą wyglądały super.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz