W końcu przyszedł czas, który lubię najbardziej. Wiosna. Tę porę
roku uwielbiam. Ale potem jest już tylko piękniej. Lato. Można
robić rzeczy, na które się czekało przez długie zimowe miesiące.
Chodzić na długie spacery, wycieczki. W tym roku postanowiłam
zakupić sobie sandałki. Wygodne i do biegania na przykład do
sklepu. Szybciutko je włożyć na nogi i pobiec do pobliskiego
sklepiku po lody. Albo iść z narzeczonym na stare miasto czy do
parku. Posiedzieć w kawiarni na świeżym powietrzu. Bez pospiechu,
pić kawkę i obserwować przechodniów. Latem nogi pocą się w
butach zakrytych. Postanowiłam więc skupić sobie odkryte
sandałki. Najlepiej na płaskiej podeszwie. Wówczas będę mogła w
nich długo chodzić i nie martwić się, ze nogi mnie będą
bolały. Takie sandałki to świetny pomysł. Wybrałam się więc na
łowy. W sklepach już są wystawione letnie buciki. Różne kolory i
fasony. Znalazłam takie Sandały
damskie płaskie
T.TACCARDI
T.TACCARDI
Psują mi bardzo, bo
są przede wszystkim wygodne. A na tym najbardziej mi zależało. Na
płaskiej podeszwie, cienkie paseczki. Do tego pięknie pomalowane
paznokcie u stóp. Najlepiej różowe, bo taki właśnie paseczek
mają sandałki z przodu. Również przy sprzączce też powtarza
się ten ulubiony mój kolor. Zapłaciłam w kasie i zabrałam
sandałki do domu. Oczywiście zaraz zrobiłam sobie pedikiur, bo
chciałam zobaczyć efekt, jaki będzie z sandałkami. Wyszło
ślicznie, tak jak się spodziewałam. Tego lata moje nogi będą
wyglądały super.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz