wtorek, 31 maja 2016

Płasko, płasko, ale czy nie za płasko?



Wracam do tematu, jakie obuwie jest najlepsze. Mi przede wszystkim mówiono, że wygodne, żeby stopa czuła się komfortowo. Nie może być to obuwie zupełnie płaskie; jak balerinki czy japonki ani też za wysokie jak szpilki czy nawet buty sportowe na koturnie. Najlepiej, aby obcas miał około 1 cm. Ważne jest też, aby przód buta nie był za wąski, bo wtedy palce są ściśnięte. Chyba najlepsze buty to mają Mężczyźni. Nie noszą szpilek :), takiego płaskiego obuwia też nie mają. Chodzą chyba najczęściej w półbutach, czy też teraz w trampkach. Widać to dobrze na tych butach sportowych: Buty sportowe męskie które widziałam w sklepie internetowym Kari.
Gdy dowiedziałam się, że mam płaskostopie poprzeczne, chodziłam do różnych sklepów rehabilitacyjnych i szukałam odpowiednich wkładek do butów. W jednym z nich bardzo ciekawie porozmawiałam sobie z Panią, która tam sprzedawała. Rozmawiałyśmy o tym; jak płaskie obuwie wpływa na zdrowie. Dowiedziałam się wielu cennych rzeczy a mianowicie, że płaskie obuwie, takie zupełnie płaskie jest bardzo niezdrowe. Wpływa ono niekorzystnie na budowę naszych stóp. Pani nazwała to, „wylewaniem się” stopy z buta. Właśnie te płaskie buty powodują to co u mnie się zaczyna czyli haluksy. Po prostu stopa się źle układa. Także trzeba zmieniać buty, jeśli lubicie w balerinach, to myślę, że lepiej nie chodzić w nich cały czas. Jeden Pan doktor ortopeda, powiedział mi, że niestety nie chodzimy już boso po miękkiej ziemi czy trawie, tylko po twardych powierzchniach i takie są skutki. Więc trzeba dbać o nasze stopy a tym samym o siebie i swoją przyszłość. Zapewne kiedyś będziemy bardzo szczęśliwi, że dziś zadbaliśmy o nasze stopy :).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz