Jest piękna czerwcowa pogoda. I w końcu udało mi się namówić rodzinę na wyjazd. Jedziemy nad morze do Mielna. To blisko Sarbinowa. Już sobie wyobrażam to leżenie na plaży, wsłuchiwanie się w szum morza, kompiele. Hmmm, coś pięknego tylko jeszcze kupić torbę plażową kari i jedziemy. I okazało się teraaz że nie jedną torbę mam kupić a dwie, bo lepiej mieć na zapas. A w tej torbie różne rzeczy można nosić. Kompielówki, ręczniki, jedzenie picie, aparat fotograficzny. No dosłownie wszystko. Tylko myślałam, żeby jeszcze jakieś fajne klapki kari sobie zamówić. I już można prawie jechać. Zapowiadają piękną, słoneczną bezdeszczową pogodę, więc warto na dwa tygodnie się zaszyć. Oooo i jeszcze zapomniałabym o kapeluszu i olejku do opalania. To jest podstawa. Torba plażowa kari jest pojemna i może służyć na więcej niż jeden wyjazd. No to do dzieła.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz