wtorek, 14 czerwca 2016

buty do bióra

Muszę iść załatwić sprawę urzędową. I nie obejdzie się bez pomocy. Coś mi się wydaje, że znowu będę musiała ubrać te stare zniszczone baleriny co miałam w zeszłym roku. Ale tak patrzę i oczom nie wierzę! Przecież moja pamięć jest chyba bardzo zawodna. Nie dalej jak tydzień temu kupiłam sobie buty do bióra. To są trzewiczki. Co prawda ja w biórze nie pracuję, ale jak mam iść do urzędu, a to przecież bióro no to ubieram specjalne buty do bióra. A pogoda jest niezbyt ciekawa i obawiam się, że mi te piękne buty kari zaraz przemokną, na szczęście mam jeszcze trampki kari. Już wiem co zrobię. Po prostu pójdę w trampkach, a w biórze przebiorę buty. Coś jestem dzisiaj rozkojarzona. Pewnie przez ten deszcz co ma się rozpadać, albo jeszcze ta nie załatwiona sprawa. I kiedy tak szłam do tego urzędu spotkałam koleżankę. Ale masz buty piękne mówię doniej. No tak kupiłam sobie mówi Karolina buty do pracy. A ty gdzie się wybierasz? A do urzędu jakieś zaległe sprawy, nie miałam z kim tego załatwić. No to pójdę z tobą. I tak poszłyśmy ja w trampkach, ona w pięknych biórowych butach i żeby było ciekawiej wcale nie padało. Buty kari jednak są lekarstwem na wszystko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz