środa, 15 czerwca 2016

sandały na wakacje

Jest piękne lato. Póki co nie zapowiada się deszcz. I można chodzić w sandałach. Jadę na wakacje nad jezioro. Jedziemy z moim narzeczonym. W końcu może się opalę, bo brak mi słońca. Wakacje będą trwały 2 tygodnie i nie mam zamiaru tego czasu spędzić w domu. Mam sandały kari, on zabiera trampki też kari. Nie ma opcji żebyśmy zabrali inne buty. Kari są wskazane. Będziemy chodzić na spacery, będziemy korzystać z dobrodziejstw wody jednym słowem wczasy. Jestem przekonana, że na moim miejscu każdy brałby sandały firmy kari. Tylko nie radzę ich brać do lasu, bo jest wysyp kleszczy. Ale po dróżkach jak najbardziej. Dobrzeby było zapakować klapki. W końcu nie po to je kupiłam, żeby zajmowały szafę z butami. Rzegnajcie półbuty, żegnajcie adidasy. Witajcie sandały!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz