czwartek, 30 czerwca 2016

Anegdoty o damskich torebkach.



Torebka, o której Wam pisałam we wcześniejszym poście jest moją wymarzoną torebkę. Jest szara i pasuje do wszystkiego. Jest bardzo miękka, więc układa się znakomicie do ciała a to dla mnie bardzo ważne. Ma jedną dużą komorę, w której łatwo mi znaleźć wszystko i ma po wewnętrznych bokach małe kieszonki na moje skarby :)
            Nie wiem czy zauważyliście, ale ciekawym tematem żartów są damskie torebki. Żarty mają różny wydźwięk, a to taki, że kobieta nic nigdy nie potrafi znaleźć w swojej torebce czy też taki, że ma tam przedziwne rzeczy, czasami zaskakujące i potrzebne a czasami zupełnie śmieszne. Ja sama sobie przypominam dwie takie śmieszne sytuacje. Jedna z nich była zabawna, ponieważ byłam na jakimś wyjeździe z firmy i byłam odpowiedzialna za organizację i logistykę i chyba przyklejałam na drzwi napisy z kierunkiem dojścia do Sali konferencyjnej. Po tym włożyłam wszystkie akcesoria do mojej torebki. Jak to bywa, zupełnie zapomniałam o tym :). Potem siedzę w najlepsze na spotkaniu po konferencji, obok mnie jest kolega, który też miał do zrobienia jakieś zadanie i czegoś szukał. Zapytałam się go, czego potrzebuje a on mi odpowiedział, że potrzebuje nożyczek, ale pewnie nie mam. Na jego słowa szeroko się uśmiechnęłam i powiedziałam coś właśnie w żartobliwym stylu o damskiej torebce i wyjęłam z niej nożyczki :). Potem, gdy się widzieliśmy, to przypominaliśmy sobie sytuację z moją damską torebką. Druga taka śmieszna sytuacja to taka, że zupełnie nie wiem jak i nie wiem skąd, przynajmniej nie pamiętam, znalazł się w mojej torebce śrubokręt :). To dowodzi, że czasami faktycznie niesamowite rzeczy można znaleźć w damskiej torebce :).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz