Torebka,
o której Wam pisałam we wcześniejszym poście jest moją wymarzoną torebkę. Jest
szara i pasuje do wszystkiego. Jest bardzo miękka, więc układa się znakomicie
do ciała a to dla mnie bardzo ważne. Ma jedną dużą komorę, w której łatwo mi
znaleźć wszystko i ma po wewnętrznych bokach małe kieszonki na moje skarby :)
Nie wiem czy zauważyliście, ale
ciekawym tematem żartów są damskie torebki. Żarty mają różny wydźwięk, a to
taki, że kobieta nic nigdy nie potrafi znaleźć w swojej torebce czy też taki,
że ma tam przedziwne rzeczy, czasami zaskakujące i potrzebne a czasami zupełnie
śmieszne. Ja sama sobie przypominam dwie takie śmieszne sytuacje. Jedna z nich
była zabawna, ponieważ byłam na jakimś wyjeździe z firmy i byłam odpowiedzialna
za organizację i logistykę i chyba przyklejałam na drzwi napisy z kierunkiem
dojścia do Sali konferencyjnej. Po tym włożyłam wszystkie akcesoria do mojej
torebki. Jak to bywa, zupełnie zapomniałam o tym :). Potem siedzę w najlepsze
na spotkaniu po konferencji, obok mnie jest kolega, który też miał do zrobienia
jakieś zadanie i czegoś szukał. Zapytałam się go, czego potrzebuje a on mi
odpowiedział, że potrzebuje nożyczek, ale pewnie nie mam. Na jego słowa szeroko
się uśmiechnęłam i powiedziałam coś właśnie w żartobliwym stylu o damskiej
torebce i wyjęłam z niej nożyczki :). Potem, gdy się widzieliśmy, to
przypominaliśmy sobie sytuację z moją damską torebką. Druga taka śmieszna
sytuacja to taka, że zupełnie nie wiem jak i nie wiem skąd, przynajmniej nie
pamiętam, znalazł się w mojej torebce śrubokręt :). To dowodzi, że czasami
faktycznie niesamowite rzeczy można znaleźć w damskiej torebce :).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz