Mam
taką teorię, że kobiety są szczególnie wrażliwe na piękno i są stworzone, aby
czynić piękno. Nie znam takiej kobiety,
która by dobrze się czuła w pokoju z szarymi ścianami bez żadnych ozdób. Nie
twierdzę, że takie nie istnieją, tylko ja ich po prostu nie znam. Może
amerykańscy naukowcy robili już na ten temat jakieś eksperymenty :). Piszę to
tak troszkę prześmiewczo, ponieważ robią oni całe mnóstwo doświadczeń i
statystyk, czasami zupełnie bez sensu, przynajmniej dla mnie.
Jednak, właśnie sama sobie zdałam
sprawę, pisząc powyższe słowa, że ja sama też zrobiłam eksperyment a w zasadzie
doświadczenie polegające na obserwacji. Patrząc, przede wszystkim na siebie, a
następnie na moje koleżanki a potem jeszcze na różne kobiety spotykane w
supermarketach lub na bazarkach, widzę, że lubimy patrzeć na ładne rzeczy. Wystarczy
nam samo patrzenie a nie musimy kupować. Oczywiście piszę tutaj o mojej
obserwacji, możecie i wy zrobić sami takie doświadczenie. Dla mnie to jest
zawsze ciekawe, bo w ten sposób mogę się dowiedzieć czegoś o sobie.
Będę teraz pisała o sobie, bo jednak
tak najłatwiej :)
Będąc na zakupach i mając kupić np.:
baleriny, wchodząc do sklepów lubię popatrzeć też na inne buty. A to na czółenka
na obcasie, a to na super eleganckie buty wizytowe lub na najzwyklejsze
mokasyny czy półbuty. Lubię sobie dotknąć takiego buta, obejrzeć go dokładnie i
zobaczyć, co jest w ogóle w sklepie. Zwłaszcza, jeśli wchodzą nowe produkty, na
przykład z kolekcji wiosna – lato.
Naturalnie, jeśli obok jest sklep,
chociażby z torebkami to też do niego wstąpię, nawet, jeśli nie mam zamiaru
kupić żadnej torebki. Apropos, teraz jest ciekawy sezon na torebki, bo pojawiły
się kolorowe torby plażowe. Znów będzie, na co popatrzeć :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz