czwartek, 17 grudnia 2015

Zakupowy duet




Choć zima za pasem, mój chłopak postanowił kupić sobie półbuty. Sportowe, lekkie i w dobrym stylu. Jak mają być takie, to chodźmy do dobrego sklepu obuwniczego. Znam taki, jest w naszej galerii handlowej, którą niedawno otworzyli. Spieszyli się z jego budową, aby zdążyć przed świętami. Wiadomo, wówczas robimy najwięcej zakupów. A szczególnie prezentów pod choinkę. Tak więc poszliśmy do tej nowej galerii. Szukaliśmy sklepu Kari, bo było tam dużo sklepów na trzech piętrach budynku. Wielki napis nad wejściem, czerwony neon Kari. Z daleka było go już widać. Weszliśmy tam i byliśmy zaskoczeni wielkim wyborem obuwia. Męskie, damskie i dziecięce buty poukładane na półkach i na wystawach. Skierowaliśmy się do działu butów męskich. Tam Alan przymierzył chyba ze cztery pary, co jak na mężczyznę i tak sporo. W końcu wybrał te Półbuty męskie
T.TACCARDI
Eleganckie, sportowe buty. Pasowały rozmiarem i były bardzo wygodne. Tak też chłopak, zadowolony z zakupu  zaprosił mnie na kawę do kawiarni. Ale mi nie dawało spokoju, ten sklep Kari. Kupiłabym tam też coś dla siebie. No i oczywiście wróciliśmy się. Nie mogłam wytrzymać bez kupna szpileczek. Przecież nadchodzi karnawał. Przydadzą się nowe, piękne szpileczki. Ale tu znów trudność. Takie wybór. Nie wiadomo co kupić. Tym razem ja przymierzałam buciki. No więcej niż cztery pary. Ale mam prawo, przecież jestem kobietą modną. Muszę mieć takie buciki, jakie mi się spodobają. A do tego będą wygodne i eleganckie. Znalazłam takie. Czółenka damskie
T.TACCARDI
Przepiękne czółenka z czerwonymi cekinami, ponaklejanymi na buty. Byty też oczywiście czerwone. I tak oto, razem bardzo zadowoleni wyszliśmy ze sklepu Kari. Teraz już częściej będziemy tu zaglądać. Jak tylko będziemy potrzebowali kupić nowe buty.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz