Choć zima za pasem, mój chłopak postanowił kupić sobie
półbuty. Sportowe, lekkie i w dobrym stylu. Jak mają być takie, to chodźmy do
dobrego sklepu obuwniczego. Znam taki, jest w naszej galerii handlowej, którą
niedawno otworzyli. Spieszyli się z jego budową, aby zdążyć przed świętami.
Wiadomo, wówczas robimy najwięcej zakupów. A szczególnie prezentów pod choinkę.
Tak więc poszliśmy do tej nowej galerii. Szukaliśmy sklepu Kari, bo było tam
dużo sklepów na trzech piętrach budynku. Wielki napis nad wejściem, czerwony
neon Kari. Z daleka było go już widać. Weszliśmy tam i byliśmy zaskoczeni wielkim
wyborem obuwia. Męskie, damskie i dziecięce buty poukładane na półkach i na
wystawach. Skierowaliśmy się do działu butów męskich. Tam Alan przymierzył
chyba ze cztery pary, co jak na mężczyznę i tak sporo. W końcu wybrał te Półbuty męskie
T.TACCARDI
T.TACCARDI
Eleganckie, sportowe buty. Pasowały rozmiarem i były bardzo wygodne.
Tak też chłopak, zadowolony z zakupu zaprosił mnie na kawę do kawiarni. Ale mi nie
dawało spokoju, ten sklep Kari. Kupiłabym tam też coś dla siebie. No i oczywiście
wróciliśmy się. Nie mogłam wytrzymać bez kupna szpileczek. Przecież nadchodzi
karnawał. Przydadzą się nowe, piękne szpileczki. Ale tu znów trudność. Takie
wybór. Nie wiadomo co kupić. Tym razem ja przymierzałam buciki. No więcej niż
cztery pary. Ale mam prawo, przecież jestem kobietą modną. Muszę mieć takie
buciki, jakie mi się spodobają. A do tego będą wygodne i eleganckie. Znalazłam
takie. Czółenka damskie
T.TACCARDI
T.TACCARDI
Przepiękne czółenka z czerwonymi cekinami, ponaklejanymi na
buty. Byty też oczywiście czerwone. I tak oto, razem bardzo zadowoleni
wyszliśmy ze sklepu Kari. Teraz już częściej będziemy tu zaglądać. Jak tylko
będziemy potrzebowali kupić nowe buty.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz