Wczoraj wybrałam się na zakupy przedświąteczne. Oprócz
towarów żywnościowych, chciałam kupić też prezent dla mojej młodszej siostry.
Ale nie miałam pojęcia, co jej kupić. Ma kilkanaście lat i wiecie, humor
zmienia się jak w kalejdoskopie. Co chwila nowa moda, nowa fryzura. Z ubraniami
już za nią nie podążam. Za stylami też. Co mogłabym jej kupić uniwersalnego?
Ona bardzo lubi zwierzęta, może coś dla jej psa? Nie to niedobry pomysł, ona jest ważniejsza.
O swojego pupila zadbała sama. Powinny Przecież pokazywałam mi wielką paczkę psich
smakołyków. Zawsze twierdziła, że zwierzęta też muszą dostać prezenty na
święta. No to zajrzałam do sklepu, gdzie natrafiłam na piękną torbę na
laptopa. Jest czarny, ma wzorek. Takie psie
łapki. To pewnie jej się spodoba. Torba na notebooka
Kari
Kari
Rozmiarem pasuje na jej laptop. W środku dodatkowe
kieszonki. Długi pasek na ramię i krótkie rączki. Myślę, że będzie się jej
podobał. A może jeszcze coś. O wiem
kosmetyczkę. Taką dziewczęcą z wyglądu. Może też z jakimś motywem zwierzęcym.
Znalazłam kosmetyczkę, wyglądającą jak czarny kot. Czarne furto, wielkie kocie
ślepia. No i oczywiście do zamka przyczepiony ogonek. Świetny prezent dla
osoby, która kocha zwierzaki. Teraz będzie miała dwa takie prezenty. Jeszcze
tylko dokupię papier do pakowania i jutro wezmę się za przygotowanie paczki.
Myślę, że siostra się ucieszy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz