poniedziałek, 11 kwietnia 2016

szkoła

Pamiętam jak dziś. Chodziłam do szkoły i nigdy nie pamiętałam, żeby zabrać na gimnastykę tenisówek. No po prostu prawie zawsze albo mi mama pakowała na ostatnią chwilę, albo po prostu nie brałam, bo nie i nie ćwiczyłam. To pamiętam tak jakaby się to przytrafiło dosłownie wczoraj. Dziś sama jestem pedagogiem i przypominam dzieciakom o trampkach. Tylko, że nasze dzieciaki są biedne więc ja nie tylko jestem pedagogiem, ale również wolontariuszem i właśnie teraz w ramach akcji buty dla dzieci postanowiłam zamówić dzieciom buty. I będą to tenisówki właśnie. Bo już dzieci mają kozaczki, półbuty, buty wizytowe już to wszystko posiadają. Ale tenisówek jeszcze nie. Więc teraz jestem odpowiedzialna, żeby zamówić ponad 40 par tenisówek. Dobrze że jest promocja. Bo budżetu szkoły na to nie stać, a ja ile mogę tyle własnych pieniędzy dam, ale umówmy się wolontariat to nie instytucja charytatywna. Po prostu robię to co robię i to co mogę zrobić. Szkoła też powinna trochę się szarpnąć, a nie tylko te nagrody dla dyrekcji. Miliony na to idą a dzieci biedują, no bez przesady. Już po prostu nie mogę słuchać w pokoju nauczycielskim tych przechwałek jaką to nagrodę szkoła ufundowała dla dyrekcjo. Ooooo Boże drogi. Jak wpadłam na pomysł z butami to patrzono na mnie jakbym z księżyca spadła. A ja się postawiłam! Buty dla dzieci mają być! Nie będzie tak, że dzieciaki nie ćwiczą, bo nie mają butów!

gimnastyka poranna

Uff jak zimno dzisiaj. Tak się wnerwiłam, że idę pobiegać. To mi jest teraz najbardziej teraz potrzebne. Ty! Jak wrócę to ma być śniadanie i kawa jasne? Tak jest frau jogging! Odrzekł szyderczo mój men który jeszcze leży pod pierzynką. Ja ci dam frau! Mruknęłam pod nosem i wyleciałam z domu. Skaranie boskie będzie mi zazdrościł, że mam partnera do biegania. Ślepa jestem to nie będę biegać sama, jeszcze się gdzie wyłożę. A on co? Też mógłby zadbać o siebie i załatwić sobie partnerkę do biegania. Ale nieeeeee on wie lepiej. Najlepiej gadać i gderać, ale samemu to nie. Mam na nogach swoje najlepsze tenisówki do biegania z kari. I poraz pierwszy mam okazję je wypróbować. Jeezu ale fajnie mi leżą na nogach. Jak super. Zimno ale się rozgrzeję, i złość mi szybciej przejdzie. Bieganie w butach kari to najlepszy pomysł aby dobrze zacząć dzień. Nawet jak zimno. To każdy dzień jest super jak się pobiega. A te buty właśnie są po to, żeby w nich biegać. Na spacery też są dobre. Ale dzisiaj akurat na szybki bieg. Dobrze że Andrzej mi towarzyszy, bo inaczej to pewnie jużbym zrezygnowała, a on tak doskonale motywuje. Na szczęście on dobrze widzi, i umie prowadzić. On też ma na sobie tenisówki kari. I to on właśnie mi je polecił.

mokasynki męskie

Mokasynki męskie. To moje największe marzenie, żeby w końcu zrobić ojcu prezent i zamówić mu na okrągłe 60 mokasynki męskie. Pomysł wpadł mi do głowy dopiero całkiem przed chwileczką. Piłam sobie kawkę i zastanawiałam się co temu rodzicielowi dać. No i nagle…… Buty! W końcu nigdy w życiu nie dostał ode mnie butów. To jest super myśl. Tatulek się ucieszy. Ileż można kupować mu alkohol? No fajnie napije się poczęstuje, ale co z tego to już było. Alkohol można kupić w każdej chwili. A buty? Buty kupuje się na prezent raz na jakiś czas. I tatulek będzie miał buty. Już ja się o to postaram. Najlepiej mokasyn ki, bo idziemy świętować do lokalu. I on nie może iść w adidasach. Już mu mówiłam, co by powywalał te stare zniszczone buty, ale mnie nie słucha. No to skoro nie słucha, to czas abym podjęła interwencję. I ojciec dostanie nowe buty. Widziałam w kari takie ładne brązowe, akurat do garniaka! Nonono. Jeszcze jak ubierze ładną koszulę, to dopiero będzie facio….. Hehehehe. Nie no jestem z siebie dumna. Zamawiam buty kari dla mojego ojca. Jaki on to ma rozmiar? Chyba 38 Tak tak, bo jak kiedyś przymierzał to taki miał. No to już wiem. Buty będą za tydzień. I tatko się zdąży z nimi oswoić.

półbuty na koncert

Koncert ku pamięci Kaczmarskiego. To super pomysł na spędzenie poniedziałkowego zimnego wieczoru. A tak już było super. No nie spodziewałam się, że nagle się tak ochłodzi. Ale nic to czarne półbuciki na wyjście jak znalazł. Ciekawe jakie buty ubierze moje kochanie? No mam nadzieję, że nie te kandahary zimowe. Kupiłam nam buty wizytowe mokasyn ki i półbuty. I Czas najwyższy, żeby w końcu któreś z nich założyć i wypróbować. I właśnie dzisiaj to zrobimy. Czarne półbuty jeszcze je przymierzę, żeby się nie okazało, że coś jest nie tak. Czarne półbuty służą zazwyczaj na wyjścia nie takie zwyczajne po zakupy, ale właśnie na takie wyjścia do teatru, na koncert, na zabawę. Mają lekki obcasik. I dobrze, będę wyglądała kobieco. Mam tylko nadzieję, że nie będzie padać. Marcinku Ubierz te ładne mokasyn ki. Ale zimno jest. Kotuś ale jedziemy przecież autokarem, i będziesz miał skarpetki na nogach. Nie zmarzniesz. Proooszę. Bo zrobisz mi przykrość. No dooobra, ubiorę. Tylko je przetrę trochę. I tak oto idziemy na koncert ładnie ubrani w eleganckich butkach. Zimno jak pieron, ale nie aż tak żeby łazić w kozakach. Bez przesady. Już nie mogę się na ten koncert doczekać. W końcu jeszcze przed wyjazdem się zrelaksujemy i będzie supper. A potem jedziemy w długą podróż nad morze. I też trzeba jakieś fajne buty zabrać. No może nie koniecznie na obcasie, ale chociaż…… Kto wie, może będziemy gdzieś tańczyć?

czwartek, 7 kwietnia 2016

Półbuty




Choć dopiero zaczął się kwiecień, ja już planuję zakupy butów dla mojego syna. Eleganckich butów na komunię. Wiem, że to dość wcześnie, ale ja już pomału robię zakupy. Na ostatnią chwilę nie lubię tego robić . Noga synowi przez ten miesiąc raczej dużo nie urośnie. A zresztą kupię troszkę większe. Żeby miał komfort. Najgorsze są za małe buty. Dzieciom trzeba je często zmieniać, bo noga wciąż rośnie. No i niszczą w zastraszającym tempie. Biegają przecież ciągle. Takie prawo dzieci, potrzebują sporo ruchu. No więc wybraliśmy się z synem do sklepu Kari. Wcześniej kupiłam tam piękne buty dla męża. Ceny mają dobre i spory wybór. A jaka miła osbługa sklepu. Zawsze doradzą, pomogą znaleźć odpowiednie buty. Przynoszą kilka par do wyboru. Pani ekspedientka zaproponowała te  Półbuty dla chłopców
T.TACCARDI
Tradycyjnie lakierki będą świetne.  Rozmiar trzydzieści sześć był dobry. Wzięliśmy więc owe buty i udaliśmy się do kasy. A tu niespodzianka, bo dostaliśmy rabat. Tego to już się nie spodziewałam. Ale mamy szczęście. Bo wiadomo na komunię wydatki i wydatki. Końca nie widać. Ato buty, alba, bielizna. To tylko podstawowe rzeczy. Najkosztowniejsze jest samo przyjęcie. Niby rodzinka mała, ale się nazbierało . Każdy z rodziny chce uczcić takie święto. To przecież Pierwsza Komunia w naszej rodzinie od dawna. A za rok, będzie komunia u mojej siostry, Córcia idzie do komunii. A potem jeszcze bliźniaki brata. Oj będzie tych uroczystości wiele. A po buty to im polecę, niech idą do salonu Kari.

Na wiosenny spacer w mokasynach




Wiosna w pełni. Pogoda sprzyja spacerom. Szczególnie zakochanym ludziom. Widać wiele par na spacerze w parkach. Każdy mężczyzna chce się podobać wybrance. Nic więc dziwnego, że poszukiwania dobrych butów do takich spacerów sprawiły, że w sklepach obuwniczych duży ruch. Zresztą wraz ze zmianą pory roku, takie sklepy odwiedzają tłumy ludzi. No i właśnie mój mężczyzna stwierdził, że nie ma butów na wiosenne spacery w słońcu. Poszliśmy najpierw na spacer po sklepach obuwniczych. Znaleźliśmy taki fajny sklep obuwniczy Kari. Od niedawna otwarty w naszym mieście. Takiego jeszcze nie było. Choć w Gdańsku widziałam jego salon. Ucieszyłam się ,ze już nie będę musiała jeździć za dobrymi butami do Gdańska. W koniu jest i u nas Kari. Butów wiosennych było sporo. Mój Maciek upatrzył sobie te okasyny męskie David
T.TACCARDI
Mokasyny najlepsze, bo nie trzeba się schylać i wiązać. Spory brzuszek przeszkadza. Można włożyć nogę i nie trzeba się wcale schylać. Po zimie, to normalne, że większość z nas przytyła. Dlatego należy wybierać się jak najczęściej na te wiosenne spacery. To na początek. A potem i na biegi. Tak, muszę też kupić buty sportowe. Bo stare już się do niczego nie nadają.  Powiedział mój Maciek Ale tu już przy następnej wizycie w sklepie. Może i ja sobie coś wybiorę? Przecież na te spacery to będziemy chodzili razem. Taką mam przynajmniej nadzieję. Cha cha.  

Kokardy i czółenka damskie.



            Do kobiecej mody są przeróżne dodatki. Czasami w zależności od sezonu one się zmieniają. Więc czasami coś jest modne a potem staje się nie modne. Możemy to obserwować oglądając stare filmy, chociażby Polskie.
            Jest jednak coś, co moim zdaniem jest w modzie damskiej i jest nieprzemijające, coś, co zawsze pasuje. Widzę to, właściwie w każdej części damskiej garderoby. Mam tu na myśli kokardy i kwiaty.
Dziś chciałabym się zająć kokardami, gdyż to one właśnie wpadły mi w oko, jako urocze dodatki do czółenek damskich, gdy przeglądałam stronę internetową sklepu Kari. Czółenek damskich z kokardami jest mnóstwo. Chciałabym Wam pokazać, choć kilka z nich, które mi osobiście się bardzo spodobały. Te na obcasie są śliczne Czółenka damskie. Jeśli ktoś lubi i dobrze się czuje to są też takie czarne na koturnie, oczywiście z kokardką :) Czółenka damskie. Ktoś, kto dobrze się czuje na niskim obcasie może kupić takie beżowe czółenka na niskim obcasie  Czółenka damskie. Będą one doskonale pasowały do wiosennego płaszcza :). Granatowe czółenka damskie z kokardka, świetnie będą pasowały do jeansów i na wiosenny spacer.
Ciekawym moim zdaniem i bardzo kobiecym jest dodanie kokardki z tyłu nad piętą. W sklepie Kari znalazłam kilka ciekawych modeli w wiosennych kolorach; Czerwone czółenka z efektowną kokardą, Granatowe czółenka z efektowną kokardą i czarne na wieczorowe wyjścia: Czarne czółenka z efektowną kokardą.
            Żeby kontynuować wiosenny  temat to są też takie śliczne Żółte czółenka na koturnie z kokardą. Byłyby one idealne na taką pogodę, jaka była w poniedziałek i wtorek. Słoneczna i ciepła pogoda sprawia, że chcę założyć coś równie słonecznego i radosnego.