czwartek, 9 lipca 2015

koncert

Jestem melomanką. Grywam na pianinie na gitarze, ale głównie na pianinie. Jestem głównie pianistką. I właśnie za miesiąc mam zagrać wielki koncert w filharmonii pomorskiej w Krakowie. Tlko jestem jeszcze średnio przygotowana. Te wszystkie utwory wymagają sporo czasu, ale lubię to więc siedzę nocami nad Bahem, Betovenem i ćwiczę. Sąsiedzi skarżą się że nie mogą spać. Ale lepsze granie baha o czwartej nad ranem niż słuchanie jakiegoś umcaumca na wierzy. Więc ćwiczę. I zastanawiam się w międzyczasie jakżeby tu buty ubrać. Mam takie buty baleriny na wysokim obcasie w kolorze brązowym tydzień temu kupiłam w kari. No i pasują mi do brązowej sukienki do tego złote kolczyki i jestem ubrana. To dopiero za miesiąc ale lepiej się przygotować. Więc spokojnie mogę ćwiczyć. Ale już dziś mam dość idę spać relaksuję się głównie przy Krystynie Prońko i Krajewskim. Mówią o mnie, że jestem starej daty. Znam wszystkie utwory Frąckowiakowej Jurksztowiczowej i dużo innych w tym stylu. Taka jestem. Właśnie spoglądam na swoje buty do koncertu. Śliczne są polecam każdemu, kto ma problem ze znalezieniem butów odpowiednich na koncert.
Po miesiącu. Zbliża się czas koncertu denerwuję się, ale towarzyszy mi przyjaciółka, która zawsze umie mnie pocieszyć w odpowiedniej chwili. Pięknie ci w tych balerinach mówi z zachwytem. I gdy to słyszę to jestem wprost szczęśliwa. Jedziemy na koncert. Koncert trwał 4 godziny z przerwami i wyszedł wprost profesjonalnie.

ktoś mi ukradł klapki

Ktoś mi ukradł moje piękne klapki! Normalnie zatłukę złodzieja na kwaśne jabłko! Zaraz dam ogłoszenie nagroda za znalezienie klapków wynosi 300 złotych, a nie to będzie źle! Łażę po mieszkaniu jak szalona jak ten pan Hilary, który myślał że zgubił okulary, a okazało się że miał je na własnym nosie. I łaże i szukam. Mieszkam z takim jednym Jarkiem jako lokatora go sobie przygarnęłam, żeby módz płacić na spółę wychodzi taniej. A ten Jaruś od siedmiu boleści co zrobił! Jak mi się odpłacił! Nie dość że okradł mnie z kasy to jeszcze buty mi zadumał no! Szkoda czasu na policję niech ja dorwę tego gagatka! Jeszcze mnie popamięta! Robię sobie kawę choć wiem że i tak mam wysokie ciśnienie ale jakoś mało mnie to interesuje. I kogo widzę! Jaruś we własnej osobie.
Mówiłam ci że jak mi nie oddasz kasy i butów to masz się nie pokazywać na oczy! Ale Izuś ja wszystko mamn Mam kaskę dla ciebie chodź ze mną do banku to sama sprawdzisz w mojej obecności naprawdę potrzebowałem tej kasy. Ale nie musiałeś mnie okradać! Wiem wynagrodzę ci to. W końcu dałam się przekonać i poszliśmy do banku. Rzeczywiście kasa jest. No dobra ale buty! I gdy weszliśmy do domu on mi nagle daje do ręki zawiniątko  Zdziwiłam się co to takiego mogłoby być. Jaruś uroczyście mi oznajmił, że kupił dla mnie buty podobne klapki brązowe rozmiar 39 przez Internet w sklepie kari. A tamte zgubił. No i jestem w szoku bo nie przypuszczałam, że to taki porządny złodziej..

ktoś mi ukradł buty

Ktoś mi ukradł moje piękne klapki! Normalnie zatłukę złodzieja na kwaśne jabłko! Zaraz dam ogłoszenie nagroda za znalezienie klapków wynosi 300 złotych, a nie to będzie źle! Łażę po mieszkaniu jak szalona jak ten pan Hilary, który myślał że zgubił okulary, a okazało się że miał je na własnym nosie. I łaże i szukam. Mieszkam z takim jednym Jarkiem jako lokatora go sobie przygarnęłam, żeby módz płacić na spółę wychodzi taniej. A ten Jaruś od siedmiu boleści co zrobił! Jak mi się odpłacił! Nie dość że okradł mnie z kasy to jeszcze buty mi zadumał no! Szkoda czasu na policję niech ja dorwę tego gagatka! Jeszcze mnie popamięta! Robię sobie kawę choć wiem że i tak mam wysokie ciśnienie ale jakoś mało mnie to interesuje. I kogo widzę! Jaruś we własnej osobie.
Mówiłam ci że jak mi nie oddasz kasy i butów to masz się nie pokazywać na oczy! Ale Izuś ja wszystko mamn Mam kaskę dla ciebie chodź ze mną do banku to sama sprawdzisz w mojej obecności naprawdę potrzebowałem tej kasy. Ale nie musiałeś mnie okradać! Wiem wynagrodzę ci to. W końcu dałam się przekonać i poszliśmy do banku. Rzeczywiście kasa jest. No dobra ale buty! I gdy weszliśmy do domu on mi nagle daje do ręki zawiniątko  Zdziwiłam się co to takiego mogłoby być. Jaruś uroczyście mi oznajmił, że kupił dla mnie buty podobne klapki brązowe rozmiar 39 przez Internet w sklepie kari. A tamte zgubił. No i jestem w szoku bo nie przypuszczałam, że to taki porządny złodziej..

bezdomna

Jest czwartek godzina 14 a ja się bardzo śpieszę na pociąg do Krakowa. Kurcze blade ten autobus 84 miał z ulicy Igżyskowej w Fordonie wyjechać 10minut temu i już jest spóźniony a ja o 15 30 mam ten  zakichany pociąg. O mój Boże w końcu jest. Jadę jadę i dojechałam kupuję bilet, jest mi ciężko bo jadę na rok i mam walizę zapakowaną ciuchami butami żarciem kawą herbatą parasolem berrrr ale pada znowu i mi nikt nie pomógł. Co za ludzie. Aż tu nagle coś tak wącham oj ale fetor. Odsuwam się i czuję uporczywe natarczywe spojrzenie w moją stronę. Chciałam już to zignorować w końcu tych bezdomnych jest na pęczki. Ale to spojrzenie no w końcu odwróciłam głowę. I przeraziłam się. Przede mną stała kobieta przemoknięta, zziębnięta. Wyglądała tak jakby od kilku miesięcy nie miała gdzie spać oczy jej błyszczały gorączkowo no jak nic miała potworną gorączkę. Ubrana tylko w  krótkie spodenki bluzeczkę na ramiączkach i o zgrozo boso. Pomyślałam pewnie to jakaś krewniaczka Cejrowskiegohehehe. Ale no nie przypuszczam, krewniaczka Cejrowskiego owszem chodziłaby boso ale nie wyglądałaby jak żywy trup. A ona tak wyglądała. Poprosiła mnie takim błagalnym głosem żebym jej kupiła coś do jedzenia. Miałam nie wiele czasu ale zabrałam ją do makdonalda i kupiłam hamburgery. Zjadła 4 była głodna. Nogi miała spuchnięte. Ledwie chodziła. Więc postanowiłam że po pierwsze wezwę na dworzec karetkę a po drugie podaruję jej tenisówki które kupiłam niedawno w sklepie kari. Przynajmniej trochę będę miała mniej do noszenia. Więc dałam jej buty. Podziękowała ale widziałam że nie ma siły ich założyć na nogi i kiedy przyjechała karetka poprosiłam sanitariuszy żeby pomogli jej założyć buty, bo naprawdę nie miała siły. Kobieta jak się później dowiedziałam żyje jest w schronisku i szuka pracy spotkałyśmy się któregoś dnia na tym samym dworcu pół roku później. I podziękowała mi serdecznie. Wyglądała już dużo lepiej przeżyła potworne zapalenie płóc ale wyszła z tego cało.

buty dla dziadka

Mój kochany dziadziuś ma ponad 80 lat. Jeszcze zdrowy na umyśle, ale słabego zdrowia fizycznego biedny dziadziuś. Nogi mu drętwieją i nie wie czasem czy ma buty na nogach czy nie. A jak ubierze kozaki lub inne ciaśniejsze obówie to cierpi okrótnie, bo nie dość że ma drętwienia, to jeszcze opuchlizna. Na urodziny kupiłam dziadkowi kapcie ze sklepu kari są to kapcie w kolorze berzowym rozmiar 37 bardzo luźne. Kiedy dałam je dziadkowi  ucieszył się bardzo. Mówię do dziadka tak. Dziadku zrobię ci takie specjalne zapięcia po bokach wtedy będziesz wiedział czy nosisz kapcie na nogach czy nie. Oj dziękuję wnusiu dziękuję. I jak powiedziałam tak zrobiłam. Zamierzam jeszcze rozejrzeć się za luźniejszymi butami, bo przecież dziadka w domu nie utrzymam cały czas. A mieszkam z nim od roku i opiekuję się nim jak potrafię. Ciotka pracuje więc tak ją trochę odciążam, druga ciotka czasem przyjeżdża nas odwiedzić, no ale nie będę jej obciążać zaofiarowałam się że zamieszkam z dziadkiem i właśnie to robię. Dziadek lubi jeszcze pochodzić po mieście więc musi mieć buty nie ma silnych! zJa go nie będę traktować jak kaleki tylko dlatego że ma problemy z chodzeniem, jak chce poużywać życia to bardzo dobrze. Ja też mam swoje życie i właśnie teraz idę sobie zrobić kawę espresso aha gdzieś położyłam moje kapcie o są. Też z kari tylko tam kupuję.

sport

Jestem fanką biegania i bez ćwiczeń nie potrafię żyć. Adrenalina to coś od czego jestem uzależniona to lepsze niż kawa. Codziennie rano ubieram na nogi tenisówki kupione w kari i biegam. Te buty są w sam raz nie obcierają nie przeszkadzają i nie są uciążliwe. Mogę w nich chodzić biegać i robić z nimi wszystko co mi przyjdzie do głowy. Muszę takie buty kupić mojej córce. Ona w ogóle nie chce ćwiczyć na lekcjach wfu po prostu się miga. Mówi że dzieciaki się z niej śmieją bo nie uważa jak chodzi i co chwila się o coś potyka i przewraca. Więc kupiłam jej też tenisówki bo mi ostatnio powiedziała, że ma brzydkie buty i nie będzie w nich chodzić. Ale i tak nauczyciel wfu się skarżył że znowu Baśka nie przyszła na lekcje. Zaniepokoiło mnie to. Kiedyś przyuważyłam, że rzeczywiście Basia się potyka jakby nie patrzała pod nogi. ?Skarżyła się na silne bóle głowy, nie chciała odpowiadać przy tablicy zasypiała na lekcjach i w ogóle wyglądała strasznie chorowicie. Zaniepokoiło mnie to i zaczęłam się bacznie jej przyglądać. I kiedy któregoś dnia wychodziłyśmy z domu nagle Basia się przewróciła na schodach. Mamo mamo ja tych schodów nie zauważyłam. No jak to usłyszałam to się zdziwiłam. A widzisz moje palce tak, ale słabbo a ile 1 nie prawda bo 3. Oj nie dobrze. Postanowiłam zbadać porządnie moją córkę. I niestety okazało się że ma poważną krótkowzroczność, która może prowadzić z czasem do utraty wzroku. Więc nie wiele myśląc zapisałam ją do szkoły specjalnej i tam akurat te tenisówki się przydały bo w końcu nauczyciele się zainteresowali i pomagali na lekcjach wf. Mówię teraz wszystkim mamom kupujcie tenisówki dla dzieci, ale najpierw patrzcie im w oczy!

Upalny lipiec



                                                                                                                                                                                                                                                                                Lipiec tego roku zaczął się bardzo upalnie, a temperatura powietrza przekracza 34 stopnie Celsjusza. Dojeżdżam codziennie do pracy autobusem prawie 20 km co powoduje że spędzam w rozgrzanym autobusie 30 minut. Jest to uciążliwe i wyczerpujące. Dlatego staram się ubierać stosownie do upałów. W tym celu postanowiłem kupić sobie klapki w kolorze brązu które by pasowały do większości moich ubrań. Zacząłem szukać najpierw w sklepach internetowych lecz po długim czasie nie mogłem  sobie dobrać klapków.  Następnego dnia  wybrałem się po pracy do Galerii Handlowej gdzie został niedawno otwarty salon obuwniczy KARI. Po wejściu do salonu KARI ujrzałem  duże regały z kolorowym obuwiem i galanterią. Moją uwagę przykuły od razu torby męskie na notebook zacząłem przeglądać i wybierać. Wybrałem torbę ze skóry ekologicznej w kolorze czarnym za jedyne 89 zł. Wymiary ; szerokość 26 cn. Długość 36 cn przekątna 16,5 cala. Omal nie zapomniałem po co przeszedłem do tegoż salonu. Przeszedłem do następnych  regałów gdzie się znajdowały  buty męskie i klapki. Przymierzałem dłuższy czas i wybrałem sobie idealne klapki do moich stóp za jedyne 49 zł i w kolorze brązu T.TACCARDI.  Gdy wyszedłem z galerii wyjąłem kupione klapki i założyłem na nogi a półbuty zdjęte włożyłem do pudełka. Polecam salony obuwnicze KARI ,można tam za niewielkie pieniądze zakupić wspaniałe obuwie i galanterię.